martin_6 napisał(a):

|
To zdecyduj się, czy winny jest sztab, czy sam zawodnik...
|
Treningi poprawiające kondycję to nie kara. One maja mu pomóc zaistnieć w piłce, bo na razie to nic jeszcze nie osiągnął.
Karherop napisał(a):

|
jeśli nie ze mną , to teraz możesz sobie rozpocząc dyskusje z Jaliensem na ten temat :
|
Ja rozumiem, że ktoś kto bronił Probierza i Bednarza specjalnie lotny być nie może, ale bez jaj.
Twierdziłem, że pressing jest niepotrzebny? Nie, to w futbolu rzecz oczywista.
Może gdzieś napisałem, że nasi (litości) "pomocnicy" powinni być zwolnieni z zadań defensywnych? Chyba raczej nie, ostatnio zjechałem werterstyla za podobną sugestię.
Więc po chu ten cytat który ma się nijak do tego co napisałem? Jaliens ma rację, powiedział tylko o rzeczach oczywistych - choć i tak pewnie przerastających takich asów jak Probierz.
Napiszę jeszcze raz, maksymalnie prosto:
do pressingu i gry obronnej potrzebna jest kondycja. Gdy jej brak, zawodnik jest spóźniony lub w ogóle nie wraca.
Nie ma przygotowania - nie ma gry. To jest fundament, na którym Lenczyk zdobył mistrzostwo, bo - nie czarujmy się - z piłkarzy to on miał Milę i Kaźmierczaka.
1q2 napisał(a):

Nie zgadzam się z tym.Dla mnie to jest taka propaganda, też na użytek zewnętrzny ale bardziej wewnętrzny.Mimo iż bida w klubie to jednak sporo osób zarabia tam niezłe pieniądze , nie znając dnia ani godziny.
Pewnie dalej jest tak jak Koźmiński mówił w wywiadzie -trza było uzgodnić jakąś wersję by jeszcze trochę utrzymać się na stołku.
|
Proszę... Odnośnie jakości składu i że niedługo nie będzie kogo sprzedać pisałem już wielokrotnie w czasie, kiedy rozmaite jovy, Grantary i Kartheropy bredziły i próbowały moje obserwacje wyszydzać.
Przyznasz jednak, że jeżeli wszyscy rywale są szybsi i silniejszy, to coś jest na rzeczy? Zwłaszcza jeśli większość po dwudziestu minutach biegu ma już pełną pieluchę?
Przyczyn tragicznej postawy jest kilka, o czym sam zresztą wspomniałeś. Do wymienionych przez Ciebie dodałbym jeszcze demoralizację wywołaną przez idiotyczne wypowiedzi warszawskiej piątej kolumny i brak wypłat oraz przygotowanie fizyczne właśnie.
I nie - nie spodziewam się że zaczniemy grać dobrze w następnej rundzie bez gruntownej przebudowy drużyny zrobionej przez fachowca (czyli Bednarz
out). Ale - jak napisałem - wydolność to podstawa. Bez niej w piłce nie działa nic...