Wyświetl pojedynczy post
hunter
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#148
Stary 04.10.2012, 08:40
dj_ibutti napisał(a):Wyświetl post
Naprawdę zastanawiacie się, czemu Kulawik został trenerem? Czemu Probierza nie zwolnili wcześniej?
Czemu piłkarze grali jakby im się nie chciało ? Dla mnie wytłumaczenie jest bardzo proste i nie dotyczy żadnych teorii spiskowych i grania przeciwko trenerowi.

Zgodnie ze starym powiedzeniem - jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o... pieniądze. I to one są odpowiedzią na wszystkie powyższe pytania. Wisła pieniędzy nie ma. Ba, wręcz powiem więcej, Wisła tonie w długach. Pensji w terminie nie dostali piłkarze, trenerzy... na pracownikach kas (sic!) kończąc. Nie jest tajemnicą, że Jacek B. na siłę próbował opchnąć.Meliksona. Ba! Próbował opchnąć kogo się da. Nie udało się i kasa świeci pustką.

A teraz pomyślmy.
1)Dlaczego piłkarze "stracili formę" - Nie, nie był to protest przeciwko Probierzowi. Był to protest przeciwko brakowi wypłat. Pokazanie postawy - "jak nam płacicie, tak gramy". A historie o buncie przeciwko MP? Bardzo ładny przeciek kontrolowany, no bo przecież wstyd się przyznać, że chodzi o kasę, a właściwie jej brak.

2)Dlaczego Probierz nie wyleciał wcześniej? - Po pierwsze, bo w klubie znają powód "słabej formy". Po drugie, bo musiano by mu zapłacić odszkodowanie, na które nie ma pieniędzy. Po trzecie, bo na pensje dla nowego trenera też kasy nie ma.

3)Dlaczego Probierz złożył dymisje? - "Bo miał dość podejścia zawodników" - MP to człowiek ambitny, który nie mógł zrozumieć podejścia "nie gram, bo mi nie płacą". Prawdopodobnie o to poszło w jego "konflikcie" z zawodnikami. Składając dymisję, zachował honor, ale też uratował Wisłę od zapłaty odszkodowania.

4)Dlaczego Kulawik? Bo i tak jest na etacie w klubie. Podobnie jak reszta sztabu. Zwolnienie kogokolwiek z nich, to wypłata odszkodowania. A tak. Wilk syty i owca cała.
Pełna zgoda. O tym, że brak $$ jest tutaj najważniejszy, to nie ma nawet co dywagować. Wiemy w jakiej sytuacji jest Wisła i wiemy, że znaleźć obecnie w tym klubie jakąś wolną złotówkę to cud.

Co do Michała Probierza. Ja się mu nie dziwię że nie zaakceptował postawy grajków, bo gdy był w ŁKSie było jeszcze gorzej z kasą, a zawodnicy mimo to zapier*alali na boisku aż miło i wydźwignęli się w górę tabeli. W Widzewie teraz jest sytuacja analogiczna - kasy nie ma od miesięcy, ale grupa facetów ma jaja, honor i ambicję żeby nie odstawiać nogi i zawsze grać o zwycięstwo. I mają przede wszystkim szacunek do swoich kibiców, którzy nie są winni sytuacji w klubie, więc dlaczego mieliby ich karać swoją boiskową grą?

Jak jest u nas każdy widzi...
Odpowiedz cytując