Wyświetl pojedynczy post
sanderuss
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2006
Skąd: Medway

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19411
Stary 02.10.2012, 14:36
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
A na jakiej podstawie formułujesz takie osądy? Drugą kwestią jest pytanie co rozumiesz przez "dzielenie się władzą" (czy jest to "dzielenie się" w rozumieniu lepperowskim, czyli zgodę na "kręcenie lodów", bezkarność etc.)?
Mielismy juz rzad specjalistów pod Marcinkiewiczem, mielismy juz gorące oswiadczenia o nie zostaniu premierem jesli jego brat zostanie prezydentem. Mielismy tez wewnetrzne wojenki w PiSie gdzie było pokazane kto rzadzi ta partia. O i mielismy tez publiczna rozprawe z LPR i Lepperem.
Dzielenie sie władzą jako bezpiecznik przed dyktatorskimi zapedami jednostek, nie udawaj ze nie zrozumiales.
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Naszym programem na rozwój musi być wykorzystanie własnych potencjałów, czyli produkcja żywności i eksploatacja złóż. Co to za filozofia?
Tu sie akurat zgdze bo produkcja zywnosci bedzie polska karta przetargowa i to juz niedlugo. Tylko najpierw musimy zastanowic sie jak to zrobic. Musimy uwzglednic czynniki zewnetrzne( potencjalny upadek/redukcja strefy euro, zmiany/rozpadek UE,renegocjacje przyjetego przez Tuska "carbon offset"). Moze to i nie filozofia ale powazny zgryz dla ekonomistów.
BBudowniczy napisał(a):Wyświetl post
A taki Tusk to nie ma "zapędów autorytarnych"? A inni politycy na świecie? To nie dotyczy tylko Kaczyńskiego. Przecież oczywiste jest, że każdy polityk dąży do władzy, gdyż inaczej w jaki sposob mógłby zrealizować swoje cele i przedwyborcze obietnice? Dopóki rządzenie to odbywa się w ramach przewidzianych prawem i konstytucją, to nie wiem gdzie widzisz problem. Ciekawe że te same cechy u Tuska ("autorytaryzm", "dążenie do władzy") są przedstawiane jako zaleta, a u Kaczyńskiego jako wada.

A zdolności koalicyjne? Już Ci napisałem poprzednio - to nie Kaczyński jest problemem, a banialuki wciskane co dzień do głowy osobnikom Twojego pokroju że Kaczor jest zły, autorytarny i wogóle chce wszystko dla siebie. Czasem też "agresywnie myśli".
.
Nie, nie uwazam zeby zapedy autorytarne Tuska byly czyms dobrym. Juz prawie 5 lat trwa polityka pod hasłem "Teraz Qrwa My" i nie pasuje mi to w ogole. I miedzy jednym a drugim mozna postawic znak równosci bo sa siebie warci. Blizej im do demokracji Łukaszenki niz demokracji parlamentarnej.
Ostatnio edytowane przez sanderuss : 02.10.2012 o godz. 14:57.