kpn napisał(a):

Widze, ze dla Ciebie CISNIĘCIE to jest strzelanie z 30 metrów prosto w bramkarza lub wrzutki ala Małecki w pole karne? To w takim razie za Maskanta równiez cisnelismy rywala ( vide mecz ze Slaskiem u siebie (0:0) 55 wrzutek w pole karne) czy tez za Moskala u siebie z Koroną (0:1) co tak fantastycznie utrzymywalismy sie przy piłce i piekną wymiana podan.
Co do Probierza to sie zgadzam.
|
OK, ale weź pod uwagę poziom sportowy Lechii. To jedna z najsłabszych drużyn w lidze. Obok nas.
Napisze tak: "cisnęli jak umieli"
Karherop napisał(a):

|
Wiadomo że gra nie była piękna dla oka , ale powiedzmy sobie szczerze , ktoś w klubie da Probierzowi premie za ładny styl przegranych spotkań ? jak dla mnie mogą wygrać pozostałe 25 spotkan po 1-0 .
|
Człowieku - zrozum: nikt tu nie pisze o wrażeniach estetycznych. Grając w ten sposób nie będziemy regularnie wygrywać po 1-0, nie będziemy nawet remisować.
Probierz to amator, a podskoki w strefie technicznej świadczą tylko i wyłącznie o jego bezradności. Dyskwalifikuje go już samo to, że naszym gaśnie światło w okolicach 60-tej minuty...
A przecież sam prowadził przygotowania.