Kilka moim zdaniem ciekawy cytatów na temat Probierza z PS. Całość dostępna
tutaj.
Przegląd sportowy napisał(a):
|
Część z nich Wisła sprzedaje aby uregulować zobowiązania wobec najgłośniej narzekających i nie pozwolić, by na pokładzie wybuchł otwarty bunt. Dziś najlepsi zawodnicy, w tym Maor Melikson, pokazują, że nie chcą już grać w tym klubie. Probierz przekonał się, jak niewiele znaczyły słowa Izraelczyka, których w mediach zapewniał o miłości do Wisły.
|
Przegląd sportowy napisał(a):
|
Ale nie składa broni. Codziennie szuka odpowiedzi na pytanie, dlaczego Wisła tak słabo rozpoczęła sezon. Po kolei rozmawia z każdym piłkarzem, pyta o pozaboiskowe sprawy, analizuje każdy detal
|
Przegląd sportowy napisał(a):
|
Nie ma już grupek w szatni, jak było pół roku temu, ale wielu graczy nie chce grać dla tego klubu.
|
Przegląd sportowy napisał(a):
|
Probierz widział, że tamta Wisła miała kłopot ze zdobywaniem bramek. Uznał, że grę oprze na skrzydłowych, którzy będą zagrywać do Cwetana Genkowa – surowego technicznie, ale dobrze nachodzącego na piłkę. (...) Ivica Iliev i Maor Melikson cały czas chcą otrzymywać piłkę do nogi i ścinać z nią do środka boiska. Żaden z nich nie ma ochoty, by ścigać się z obrońcami wzdłuż linii bocznej. Przez to gra Wisły stała się bardzo czytelna. Probierz widzi problem, ale skrzydłowi chcą błyszczeć, przy tym się nie wysilając.
|
Przegląd sportowy napisał(a):
|
Kolejny detal, który Probierz próbuje zmienić, to sposób zagrywania piłek do Bułgara. Obaj skrzydłowi mają manierę przesadzania z dryblingiem. Szczególnie Iliev – gdy minie rywala i mógłby dośrodkować, „nawija" obrońcę po raz kolejny. Genkow spodziewając się zagrania wychodzi do podania, potem drugi raz, ale za trzecim poddaje się. Na treningach skrzydłowi słuchają uwag Probierza, ale w meczach wychodzą ich przyzwyczajenia.
|
jerry.lii.lewis napisał(a):

|
Dlatego nie twierdzę, że Kaziu to "lek na całe zło" ale przekonany jestem, że Probierz jest dużo gorszy.
|
Probierz odnosił już jakieś sukcesy. Moskal dopiero wchodzi w trenerkę, więc zobaczymy gdzie będzie za kilka lat. W momencie gdy prowadził Wisłę był na nią za słaby. Notabene Kaziu nie ma jeszcze nawet licencji...
jerry.lii.lewis napisał(a):

Jednak jest różnica czy zespół umie wymienić 50 podań czy po 2 traci piłkę.
Jeśli Moskal musiał wymyślić coś na ostatnie 25 metrów boiska i wykończenie akcji
|
Czyli jeżeli Probierz nakaże obrońcą podawanie sobie na przemian i będziemy mieli 1000 podań w meczu to będziemy grać dobrze? Liczba podań o niczym nie świadczy. Liczy się czy drużyna tymi podaniami zdobywa teren. U Moskala zdobywaliśmy teren przysłowiowymi 50 podaniami, u Probierza są 2, ale skutek jest taki sam - jesteśmy z akcją na 25 metrze i zaraz stracimy piłkę.
jerry.lii.lewis napisał(a):

|
Probierz wprowadził ... kłopoty z wyprowadzeniem piłki od Pareiki (ostatnio kilka wybić w out).
|
Wynikało to z silnego wiatru. Swoją drogą jestem się w stanie założyć, że Probierz nie kazał Jaliensowi podać do Pareiki i się schować.
jerry.lii.lewis napisał(a):

|
Jeśli Kaziu nie gwarantuje walki o MP to Probierz gwarantuje bezład, chaos i "walkę" o nie wiadomo co ale na pewno w dolnych partiach tabeli.
|
Żaden trener nic nie gwarantuje. Różnica między nimi jest taka, że Probierz z sukcesami prowadził drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej. Poczytaj wyżej zamieszczone cytaty.