wolfy napisał(a):

A tak w ogóle, to zwolnienie Kazimierza Moskala było debilizmem. Ale to bardzo w stylu właściciela - takie działania doraźne.
EDIT: Jak teraz o tym myślę, to to co grali wtedy, a to co grają teraz... Krew mnie zalewa.
Moskal umiał jednak coś więcej niż skakać przy linii i drzeć ryja.
|
Akurat zwolnienie Moskala to było najlepsze co się wydarzyło w tym klubie w 2012 roku.
Nigdy więcej trenera, który na wyjeździe broni bramkowego remisu ze swojego stadionu.
Poza tym wtedy chyba nie było zaległości z wypłatami a i tak za Moskala graliśmy jeszcze większą padakę niż teraz.
Nie to, żebym bronił Probierza... po prostu są trenerzy marni i naprawdę beznadziejni. Wiadomo są też lepsi trenerzy od tych dwóch kategorii ale we Wiśle póki co raczej jesteśmy skazani tylko na takich. I z dwojga złego wolę marnego niż naprawdę beznadziejnego.
Z resztą posta w sumie się zgadzam.