bonawentura napisał(a):

A pieprzysz. Kraków to jakaś dupna aura, dwóch forsiastych właścicieli i żadnemu nie idzie do końca tak, jakby chcieli. Niby Filipiak inwestuje mądrzej od Cupiała który mentalnie został w erze cinkciarstwa, a jednak to sąsiadka gra w I lidze, my przynajmniej dwa razy byliśmy kilka minut od LM. Zresztą, po co Ty byś chciał jakiegoś ogarniętego 'dyr-sporta' u nas w klubie? Po to, żeby go wyrzucili na zbity pysk po roku i oskarżyli o wpędzenie klubu w bankructwo?
