|
@ Wolfy
Tak masz rację, na pewno jednym z głownych czynników naszej nieporadnosci jest sam klub. Wisła Kraków, dla ludzi siedzących w ligowym futbolu od 15 lat kojarzona jest wyłacznie z sukcesami, z miłą dla oka grą i niepodważalną rolą faworyta w każdym meczu. Nie wątpię że sami piłkarze chcą nawiązać do pięknej historii "nowożytnej" jednak brak umiejętności powoduje że z tej kombinacyjnej gry jest więcej szkody niż pożytku.
Melikson i Iliev , to można powiedzieć sobie szczerze , mają argumenty do fajnej gry kombinacyjnej tylko z resztą drużyny jest coraz gorzej, Oni byli ściągani do Wisły w innym celu i obawiam się że tylko kwestia czasu jak .......ną klockami i wyrównają do reszty.
Genkov widać juz się wkleił w ogólny poziom, jest tak słaby i nieporadny że aż ma się ochotę zapi... mu kopa w dupe i wysłać w....u do ojczyzny . Ja nie pamiętam żeby koleś miał akcję sam na sam z bramkarzem, a przecież to dla napastnika jedna z podstawowych czynności. Biega zawsze w przeciwnym kierunku niż piłka więc ciężko nawet myśleć o wykończeniu akcji. Niby dobrze gra głową, ok! tylko czemu każdy na forum to wie a Probierz nie? Ile tych wrzutek na łeb dostaje Genkov w czasie meczu?
no...heh przecież to nawet już kpiną nie jest. A zmiennicy są jeszcze słabsi więc gramy bez ataku, a ....a Brozka się zlewa z pyty.
Mnie tylko w....ia to że łysy łeb miał podane na tacy i tak nie potrafił czegoś pozytywnego załatwić. Zakontraktował napadziora co od 21 spotkań nie strzelił bramki, hehe no czy to jest mądre?
Franek 40 lat na karku a sobie dokłada do tabeli wszech czasów, ba już nawet Smolarka w obecnej sytuacji można Jagiellonii pozazdrościć....
Ostatnio edytowane przez Dariook : 17.09.2012 o godz. 08:13.
|