Szpen napisał(a):

|
powinni zająć się i jednym i drugim. Sędzia na wyjebke, a dziennikarz kara penitencjarna. Nie może być tak, że dziennikarze to święte krowy którym wolno wszystko. Złamał prawo w tej prowokacji i tyle w temacie:
|
W państwie demokratycznym prowokacja dziennikarska jest rzeczą normalną. To, że urzędnik Tuska złapał sie na haczyk odsłaniając przy tym mechanizmy działające w tzw. "wymiarze sprawiedliwości" (czyli wyrokach na telefon) jst tylko dowodem, że obecne rządy śmierdzą zgnilizną.
A to, że Tusk kompromituje się przy tej okazji po raz kolejny strasząc dziennikarza represjami jest jawną próbą zastraszenia wolnej prasy nie do pomyslenia w demokratycznym państwie. Ta putinizacja Polski jest coraz bardziej żałosna. W dodatku pod jego rządami jesteśmy najbardziej inwigilowanym społeczeństwem w Europie.
Ryży wścieka się też pewnie dlatego, ze wielu połączy ostatni wyrok - parodie ws. mafii pruszkowskiej i dojdzie do wniosku, że skład sędziowski w tym wypadku też był ustalany przez telefon.