westersyl napisał(a):

|
Moim zdaniem on się meczy grając na boisku z innymi piłkarzami Wisły... w ostatnich meczach ile razy był tak że zagrywał dobre piłki a ciągle ktoś się wywracał, nie potrafił przyjąć odgrywał tak że nie było szans tego opanować. On przez to też nie czerpie radości z gry.
|
Jeżeli dalej się dalej będzie męczył to go nikt nie wykupi i będzie męczyć się jeszcze dłużej bo nawet Bednarz go za mniej niż 1,5 mln nie puści (to jego gadanie o 3 milionach można sobie między bajki włożyć). Jak mu się skończy kontrakt z nami to będzie miał 30 lat i też poważnej kariery nie zrobi więc najlepiej niech przestanie się męczyć, niech przestaną go plecki boleć za każdym razem gdy okienko transferowe się kończy (tak, tak to już jego bodajże druga taka 'kontuzja' pod koniec okienka), zacznie grać na miarę swoich możliwości w więcej niż 2-3 meczach na rundę i odejdzie do lepszego klubu za dobrą kasę. On przestanie się męczyć grą Wisły, my przestaniemy męczyć się jego fochami. Win-win.