Problemem Meliksona nie jest brak umiejętności bo te ma moim zdaniem ma zdecydowanie wyższe nawet niż nasz Kuba Błaszczykowski który radzi sobie w BvB. Jego problem w dalszym ciągu jest głowa i on tym sam kiedyś wspominał. W jednym z wywiadów:
"Powiem tak: umiejętności miałem zawsze. Niestety gorzej było z moją głową."
http://www.przegladsportowy.pl/-Meli...ia,128307.html
Rzadko się zdarza żebym powiedział że jakiś piłkarz ma duży talent... Melikson jest cholernie utalentowany. Brakuje mu cierpliwości, nie wiem czy gdyby nie te wszystkie zamieszania to nie grałby już w lepszym klubie.
Do tego nie oszukujmy się to jest bystry chłop... on sam doskonale zdaję sobie sprawę, że ekstraklasa i Wisła są dla niego za ciasne dlatego myśl o tym, że ma możliwości aby zajść wyżej powoduje takie sytuacje.
Moim zdaniem on się meczy grając na boisku z innymi piłkarzami Wisły... w ostatnich meczach ile razy był tak że zagrywał dobre piłki a ciągle ktoś się wywracał, nie potrafił przyjąć odgrywał tak że nie było szans tego opanować. On przez to też nie czerpie radości z gry.
Z drugiej strony nie wiem czy jakby nie poszedł do innego klubu gdzie są zawodnicy nie gorsi od niego, co by było gdyby trener posadziłby go na ławie, może znowu by coś odwalił, a wiadomo że gdzie indziej mogą nie przymykać oka na pewne sprawy.
Sytuacja jest fatalna bo bez niego jakość drużyny obniża się drastycznie z drugiej strony potrzeba kasy, a za niego można byłoby kupić ze 3 zawodników do pierwszego. Tylko trzeba jeszcze dobrze trafić.