ziz99 napisał(a):

|
Do mnie też nie przemawia modne hasło "złom". Jakby tak zliczyć obecny skład to mamy z 10-u piłkarzy, którzy mieli/mają kontakt z piłką reprezentacyjną, bądź odznaczali się w rankingach w swoich krajach. Dla przypomnienia, w tych sutych czasach też grywali u nas tacy "średniacy" jak Matyja, Paluch, Dubicki, Paszulewicz itd.
|
Piłkarze jak Dubicki, Paszulewicz, Paulista, którzy kiedyś odstawali od swoich kolegów w dzisiejszej Wiśle byliby gwiazdami. Nie żartuje! Spójrzmy na takiego Ilieva, niby wszystko ładnie, pięknie, potrafi minąć rywala, zagrać z klepki, ale jak przychodzi podać do napastnika, czy samotnie wykończyć akcje, to jest gorzej (by nie rzec tragicznie) . I taki Iliev obecne stanowi o sile ofensywnej Wisły! Kolejny gwiazdor Genkov, to nie wiem czy by się łapał na ławkę rezerwowych w latach 2000-2005. Ratuje nas tylko ten Melikson, ale jednym zawodnikiem trudno wygrywać mecze,
Reasumując: z tej mąki chleba nie będzie.