arti napisał(a):

Tak tj. bardzo możliwe.
Też o nim myślałem choć nr 1 był dla mnie Smuda. Jakkolwiek oni chyba w żadnym klubie się nie spotkali. Jakkolwiek - jak się jest w środowisku to się widzi-słyszy co kto robi.
|
Ale Smuda miał sukcesów więcej niż "telefonista" Michniewicz, swojego czasu był nawet dobrym szkoleniowcem i z tego co wiem to za niego w Polsce zaczęto grac pressingiem. Tyle, że od dłuższego czasu zburaczał i już nie jest taki fajny.
..DRAGON.. napisał(a):

|
Pamiętajmy dzisiaj podczas meczu w jakich okolicznościach opuścił nasz Klub tchórz kokoszka!!!!
|
Wtedy nie miał szans na pierwszy skład, większośc ambitnych zawodników zrobiłoby absolutnie to samo.