Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2301
Stary 31.08.2012, 11:22
Ajax napisał(a):Wyświetl post
,
1. Komisja Millera ma wszystko w 4 literach.
2. Badania prowadzone pod szyldem opozycji mają przede wszystkim uderzyć w rząd. Nie wyjaśnić sprawę.

Irytuję mnie to strasznie chciałem to tu wyjaśnić i odnieść się do kilku zdań w politycznym, ale jak wyszło widać.
Ja tylko bardzo krótko bo mam wrażenie że cały problem polega na niezrozumieniu bardzo prostych spraw:
1. Napisałeś tak: "Jeśli widzisz niekonsekwencje w stwierdzaniu, że nie wierzę komisji Millera i nie zależy im(komisji Millera/rządowi) na prawdzie to bardzo Ciekawe. Czy Ciebie to dziwi, że rząd olał sprawę najprawdopodobniej aby tuszować lata zaniedbań" i to stwierdzenia w zasadzie załatwia całą sprawę. W swojej tezie (rząd/KM oszukuje i czyni to świadomie) idziesz znacznie dalej niż zespół Macierewicza mógłby pójść kiedykolwiek (oni mogą co najwyżej wskazać na błędy w raporcie KM). Na podstwie tezy sformułowanej przez Ciebie rząd należałoby w trybie natychmiastowym potawić przed TS i skazać za zdradę (świadome tuszowanie przyczyn śmierci głowy państwa to przecież zdrada).
2. Osobiście zgadzam się z postawioną przez Ciebie tezą (KM/rządowi nie zależy na ujawnieniu przyczyn katastrofy i tuszuje to świadomie) ale masz chyb świadomość że z takim przekonaniem jesteśmy w tym kraju w mniejszości. Jedyną drogą aby przekonać większość że temat jest ważny i należy kontynuować jego badanie jest bardzo jednoznaczne wskazanie opinii publicznej że tezy zawarte w raporcie KM są nieprawdziwe.
3. I takie własnie jest zadanie zespołu Macierewicza. Gdybyś był uprzejmy zerknąć do dokumentu konstytuującego jego działanie (regulamin; jest dostępny stronie internetowej) to zobaczysz że zespół bynajmniej nie stawia sobie za zadanie wyjaśnienie sprawy katastrofy smoleńskiej. Zespół jest grupą posłów zainteresowanych wyjaśnieniem katastrofy.
4. Wbrew tem co sugerujesz powyżej (opozycja chce uderzyć w rząd a nie wyjaśnić sprawę) PiS od początku miał pełną świadomość że zespół nie mając uprawnień prokuratorskich (a więc siłą rzeczy: budżetu na badania, możliwości przesłuchiwania świadków, zlecania ekspertyz i badań, występowania o dokumenty, wizji lokalnych, przeprowadzania eksperymentów sądowych itp, itd) nie ma najmniejszych szans na "wyjaśnienie sprawy". Działając w zasadzie na "strzępach informacji" które dotarły do opinii publicznej ze śledztwa mógł co najwyżej wskazać że przyczyny katastrofy podane przez KM są nieprawdziwe (i tu się jak rozmiem zgadzamy) i w związku z tym przekonywać opinię publiczną do tego że należy w jakiejś formie (komisji międzynarodowej?) podjąć śledztwo "zatuszowane przez stronę rządową". Bez dostępu do środków które daje normalne śledztwo zespół nie jest nawet w stanie zweryfikować hipotezy postawionej w trakcie badań (tej o dwóch wybuchach kilkanaście metrów nad ziemią). Oczekiwanie że w tych warunkach opozycja powinna "wyjaśnić sprawę" jest bardzo mocno na wyrost.
5. Podsumowując wydaje mi się że zgadzając się Twoją tezą numer jeden (tą o działaniach KM) zupełnie inaczej definiuję zagadnienie numer dwa. Macierewicz miał nie tyle wyjaśnić przyczyny katastrofy (bo zupełnie nie miał ku temu środków) co udowodnić Twoją tezę numer jeden (co jak sądze udało mu się zrobić) i na tej podstawie przekonać opinię publiczną ze konieczne jest rozpoczęci nowego śledztwa.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 31.08.2012 o godz. 11:52.
Odpowiedz cytując