|
Zadnym ekspertem nie jestem, ale na moje oko to wygladalo tak, ze Kirm jest tego typu pilkarzem i ma taki charakter, ze jak czul wsparcie, jak czul, ze sie na niego stawia, chwali, to odrazu zaczynal grac dobrze. Po dwoch bramkach swego czasu z Lechia przyszla jego najlepsza seria w Wisle. Bo sie przelamal, poczul pewnie, wyluzowal. A tak to wchodzi z lawki, stara sie, nie wychodzi i spirala sie zamyka.
A Maaskant to wie, zawsze twierdzil, ze psychologia w pilce to jego konik, wiec go sciaga.
Pytanie czy Gargula gral az tak dobrze, lepiej od Kirma, ze nie mozna bylo w dwoch, trzech meczach na Slowenca postawic.
Bo jednak ciag na bramke ten chlopak ma, zadziornosc, walecznosc i jesli nie jest na teraz grajkiem na pierwszy sklad, to na pewno moga przyjsc mecze, oslabienia kiedy bylby wartosciowym zmiennikiem.
Duzo zalezy ile Wisla dostala. Jesli mniej niz 500 tys EUR to troche slabo, bo za taka kase nikogo lepszego sie nie dostanie. Jeszcze wiecej zalezy na co ta kasa pojdzie - jak na Brozka - prosze bardzo, sam przyklasne takiej decyzji. Jak sie znowu rozplynie to no comment.
|