Lukasz napisał(a):

|
Nie no masz całkowitą racje z tym co mówisz, tylko trochę punkt odniesienia i odpowiedzialność należy przesunąć. Nie każdy o problemach wie. To do klubu należy poinformowanie o ewentualnych kłopotach z zakupem biletów przed meczem, do klubu należy poinstruowanie kibica ile wcześniej musi przyjść aby na spokojnie zakupić bilet. Mówiąc brutalniej - jak klub nie jest w stanie sprzedawać biletów przed meczem to niech ich nie sprzedaje (sic!) lub niech przynajmniej poinformuje o istniejących kłopotach oraz poinstruuje co należy zrobić aby bilet kupić bez problemu. No tak by wypadało.
|
I co by powiedzieli? Że trzeba przyjść, kupić bilet na 3 godziny przed meczem?

Byłby ogólny śmiech i przyszedłby może 1 na 20 nowych którzy chcieli przyjść, a nie wiedzieli o kłopotach.
@domin - wyobraź sobie jakąś średniej jakości rozrywkę co do której nie jesteś pewien, że Ci się spodoba, ale chcesz sprawdzić, czemu nie. Rozrywka trwa ok. półtorej godziny, ale de facto całokształt zajmuje Ci 7godzin albo więcej...

Poświęciłbyś tyle czasu żeby obejrzeć nawet jakiś fajny film albo spektakl? Jakiś kosmiczny absurd w XXI wieku.