|
Ja wyjeżdzając na mecz 4h przed pierwszym gwizdkiem wszedłem w 20 minucie spotkania. dodam, że mam do Krk ok 140km. Karnetu nie kupiłem, bo kolega napisał mi SMSa, że jak ktoś kupił w dniu meczu to jest ryzyko, że bramka go nie przepuści. Dramat.
W kolejce za mną stali ludzie, którzy rezygnowali i jechali do domu. Pewnie niektórzy z nich już na R22 nie zawitają.
Brawa dla zarządu i działaczy! Tak się walczy o klienta!
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los
Od jakiego ich nic nie wyzwoli
Bo zabije ich las
Rąk co klaszczą na czas
W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli
Patrz jak piją i żrą
Twoją żywią się krwią
I żonglują słowami twych pieśni
Lecz nic nie śni im się
A najlepiej wiesz że
Nie istnieje wszak to co się nie śni.
Jacek Kaczmarski
|