Wyświetl pojedynczy post
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18509
Stary 08.08.2012, 08:46
Amber Gold pomimo krytycznego stosunku do niego KNF-u i ABW miał wolną rękę w działaniu (okradaniu ludzi) ponieważ finansowało przedsięwzięcia organizowane przez PO. W USA jak wyszło szydło z worka to Madoff został aresztowany (dostał dozywocie), a w POlsce Plichta jaja sobie robi z okradzionych ludzi i śmieje się im w zęby. Pewnie z czasem wyjedzie na stałe tam gdzie już przetranserował pieniądze. Napewno pomocną dłoń w tej całej operacji uzyska od POlityków, których wspierał finansowo z funduszy okradzionych ludzi.

Cytat:
Zbigniew Kuźmiuk na blogu: Amber Gold wspierał ekipę Platformy

"Amber Gold od wielu miesięcy jest głównym sponsorem przedsięwzięć kulturalnych, sportowych i wszelkich innych prezydenta Adamowicza z Platformy. Wygląda więc na to, że do tej pory miała możnych protektorów. Przypadek Amber Gold pokazuje dobitnie, że w państwie rządzonym przez ekipę Platformy, można prowadzić interesy (nawet podejrzane), pod warunkiem jednak, że przy okazji wspiera się także tę partię albo jej przedstawicieli" - przekonuje na swoim blogu w Onecie Zbigniew Kuźmiuk z PiS.
Polityk Prawa i Sprawiedliwości przypomina również, że związki z kontrowersyjną spółka, na czele której stoi Marcin Plichta, miał również syn premiera, Michał Tusk. Jak dodaje, Amber Gold, mimo nieciekawej przeszłości właściciela, mogła zbierać ogromne sumy lokat finansowych, będąc w istocie "swoistą piramidą finansową".
"Premier Tusk może jednak zawsze liczyć na wsparcie zaprzyjaźnionych mediów. »Gazeta Wyborcza«, która czasami się na niego dąsa, w trudnych dla niego sytuacjach, potrafi nie tylko go bronić, ba nawet go osłania. Tak stało się i tym razem, kiedy media coraz bardziej zaczęły się interesować zatrudnieniem Michała Tuska, ni z tego ni owego, »Gazeta Wyborcza« przeprowadziła z nim wywiad" - pisze dalej Kuźmiuk.

REKLAMA



To właśnie w tym wywiadzie syn lidera PO ujawnił, że pracował także dla linii lotniczych OLT Express, których właścicielem był właśnie Amber Gold. "Michał Tusk jakby od niechcenia wyjawił informację, że materiały dla firmy wysyłał ze skrzynki mailowej na nazwisko Józef Bąk (ponoć założonej 15 lat wcześniej) co oznacza, że raczej nie chciał, aby ta współpraca była jawna dla opinii publicznej" - przekonuje poseł Prawa i Sprawiedliwości.