Grantar napisał(a):

|
Zgadzam się Miłosz: że żeby ocenić działania sztabu trzeba poczekać 3-4 lata.
|
Grantar napisał(a):

|
Niech wiec Probierz i Bednarz tyle dostaną.
|
Żenująca prowokacja.
milosz napisał(a):

|
W PSV Valckx potrafił przez 4 lata pracy kupić piłkarzy za łączną kwotę 51 mln a sprzedać za 83 mln Euro, tyle że to były 4 lata, a u nas raptem 2 okienka, (..) Nadal aktualne pytanie czy kiedyś w końcu boss zatrudni kogoś o podobnym poziomie profesjonalizmu i da mu popracować te 3, 4 lata. Haa, that is the question.
|
Bednarz już kilka lat pracował w Wiśle i pozostawił po sobie tragiczne (w przytłaczającej większości) transfery, brak skautingu, w dodatku brak wspomnianych dobrych transferów na czas , za co w końcu w kontekście Levadii go wywalił właściciel, a że nasz boss lubi się bawić to też lubi przywracać do łask, vide Kasperczak wykłócający się o kasę, Smuda co zaeksperymentował sie z naprawdę niezłym składem tak iż mu podziękowano, czy wreszcie nieudacznik Bednarz który powrócił, chyba tylko po to aby zakochani w nim bez pamięci , nawiedzeni użytkownicy typu Grantar mieli swoje 5 minut na forum, ale to będzie tylko przysłowiowe "5 minut", bo na pierwszym zakręcie Cupiał wyleje właśnie J.B. i na nic się zda płacz jego wyznawców.
tofik napisał(a):

|
Szkółki nie będzie. Przecież właściciel to wyraźnie powiedział. Nie rozumiem o czym rozmowa.Raczej pasuje do nibylandii.
|
Niestety tak właśnie jest na dziś. Problem nie dotyczy jednego niekompetentnego i tymczasowego pracownika Wisły typu J.B., czy innego niezatapialnego Zdzicha K., ale tego że właściciel nie chce potraktować naszej inwestycji w sposób strategiczny , długofalowy.
_____
do postu poniżej
fialo. A o czym byś chciał poczytać, o jakościowych transferach których nie ma (!?), temat się zmieni, jak zmieni sie dyr. sportowy.
Gdybym był złośliwy to bym zasugerował, aby może tak zacząć pisać o innym naszym "profesjonaliście" Zdzichu K.
Problem dotyczy jednak w gruncie rzeczy
polityki właściciela,
a nie jego tymczasowych wykonawców, których obecność jest jedynie pochodną jego działań. Taka polityka na ligę tradycyjnie może wystarczy, na puchary już nie, bo w Europie mamy już inne standardy.