MichaelMyers napisał(a):

|
ok, to teraz cie sprawdze- wymien pilkarzy z obecnej Wisly, ktorzy nie sa szrotem, bede mial porownanie czy jestes obiektywny.
|
Jak dla mnie jest tylko dwóch Melikson* i Pareiko*. I jeszcze dwa półprodukty piłkarskie: Chavez i Genkov, którzy mają trochę zalet a raczej więcej wad. Reszta to szrot... Czysto sportowy szrot jak Kirm i Bunoza, szrot w wyniku braku zdrowia jak Boguski, Sobolewski, Iliev czy też szrot w wyniku totalnego braku ambicji jak Jaliens. Czarek Wilk jest sztandarowym przykładem tzw. "ukrytego" szrotu. Ambicji mu nie brakuje i dla jednych to wystarczy... ale warunki fizyczne i totalny brak talentu do uprawiania tego sportu, słaba szybkość ruchowa i myślowa na boisku, idealnie oddaje typowego ligowego kopacza - ucieleśnienie szrotu. Ostatecznie szrot jest szrotem... i ciężko coś z tego będzie ukręcić. No ale jest jeszcze szrot do kwadratu, poziom Puszczy Niepołomic lub niżej jak Jovanović czy Brud. Do tego rodzaju szrotu jeszcze bym zaliczył - na szczęście już byłych piłkarzy Wisły - Paljicia i Nuneza.
* - Meliskon i Pareiko to tak trochę na wyrost... Maor miał dobrą rundę wiosenną 2011. Sezon 2011/12 to 4 góra 5 dobrych meczy w tym dwa z Litexem. Ogólnie sezon fatalny. Pareiko miał trochę lepszy od Izrealczyka i aż tak wyraźnie słabiej nie grał... ale widać, że jego forma leci w dół z każdym miesiącem. To co było w sezonie 2010/11 tak naprawdę powinno być mało istotne... Piłkarze Ślaską są świeżo upieczonym MP a już ma z nich polew cały kraj...