wolfy napisał(a):


OK, może się odbudowywać, ale w Legii. Ja nie chcę na Reymonta takich elementów oglądać.
|
Ja też nie. Ale Cupiał na razie nadal ma "fazę" na Bednarza i Rogalę, więc jest jak jest. Swoją drogą, widać, że Bednarz kreatywnie i coraz bardziej "konwencjonalnie" spędza czas - tym razem podczas okna transferowego zamiast nurkowania i gry w tenisa po prostu robi sobie zabawy z piłką i wspomina młodość.
W sumie, zazdroszczę mu. Wolfy, wszak pewnie obaj chcielibyśmy tak pracować i inkasować za taką swoją pracę tyle, ile on, czyż nie?
I jeszcze przy odrobinie szczęścia załapalibyśmy się do słownika współczesnej polszczyzny jako synonim nowego pojmowania pojęcia intensywnej pracy... Żyć nie umierać!
W dowód uznania dla sprytu i asertywności naszego drogiego Jacka, chyba się jutro ogolę na łyso...