murray napisał(a):

|
Działa jeszcze w Hondurasie, bo można to samo napisać o Chavezie.
|
To swoja droga, o Chavezie mam mam bardzo podobne zdanie z ta roznica, ze Chavez jest bardziej zwrotny i mysli. Para Czekaj-Chavez to byloby samobojstwo. Na polska lige to (Chavez, Czekaj) wystarcza, np. w meczu z Legia, swego czasu Chavez zagral kapitalnie (nie w tym sezonie o ile pamietam). W europie tacy zawodnicy okazuja sie wlasnie za slabi, bo tam nie liczy sie wejscie na raz i gra na pałe.
Michałka kazdy ciagnie za uszy, bo jest polakiem, gdyby nazywal sie Chekajovic bylby wysmiewany jakie to on jest drewno itp. Czego ja sie nie wstydze powiedziec pomimo, ze jest moim rodakiem.
Taki styl grania jak oni prezentuja, pamietam z podstawowki i boiska szkolnego, tam sie to znakomicie sprawdzalo....no chyba ze napastnik/pomocnik umial grac, wtedy taki obranoca, byl czesto osmieszany.