Tak chłopaki, szkoda czasu, bo od teraz tylko s1mone będzie za nas wszystkich prezentował jedynie słuszne poglądy, szkoda jedynie że nieoparte na prawdzie.
s1mone, jak kogoś atakujesz w netcie , to wpierw sprawdź, co napisał, a później komentuj, a nie odwrotnie, bo inaczej wychodzisz, kolokwialnie pisząc na idiotę.
O jakich Ty 100 tysiącach piszesz, w moim kontekście !?! Kłamliwie sugerujesz że chciałem aby J.B. wpłacił żądaną kwotę, tymczasem Ja jedynie chciałem, aby Bednarz dotrzymał własnego słowa w tym względzie, a w żadnym przypadku, aby nie wpłacał sum oczekiwanych przez Hutnika.
milosz napisał(a): 
|
(..) Wracając do sprawy negocjacji z Hutnikiem.. jeśli prowadzisz z kimś pertraktacje i oferujesz 20 tyś., aby następnie je przeciągnąć i skorzystać z kruczka prawnego, po czym pozyskujesz potencjalny towar za 8 tyś. , to jaką masz od teraz opinię, otóż krętacza i oszusta. To do J.B., a uderzy to w przyszłości i Wisłę przy kolejnych negocjacjach. Jasne że nie powinniśmy wykładać sum żądanych przez Hutnika, którego interes mam notabene głęboko gdzieś, ale kontrahentów sie szanuje, bo inaczej sami tracimy szacunek u innych, nie 8 a minimum te 20 tyś powinno być na koncie Hutnika, a może i cos w dodatku, jakaś obietnica trwałej współpracy.
|
milosz napisał(a): 
|
Ciekawy będzie też arbitraż, ufam że go nie przegramy, bo w każdych okolicznościach interes Wisły w takich relacjach jest dla mnie priorytetowy.
|
Temat ten, to odgrzewany kotlet, ale zaatakowany przez innego użytkownika tego forum, napisze to raz jeszcze.
Kwota oferowana przez Hutnika były za wysoka (użyłem nawet określenia w innym tekście , że była "fantazyjna"), jedyne co krytykowałem , to fakt, że Bednarz zaproponował kwotę 20 tyś i zamiast później ją wpłacić, to świadomie przeciągał negocjacje, tak aby pojawiły się terminowe przesłanki prawne, po których wpłacił jedynie 8 tyś. Rzecz nie dotyczy, więc żadnych 100 tysięcy, tylko raptem 12 (20-8=12), 12 tyś. złotych. Pytanie brzmi, czy warto było oszukać Hutnik na kwotę 12 tysięcy, bo wpłata 8 była widać planowana, a własna propozycja 20 tyś, była jedynie oszustwem, mającym na celu przeciągnięcie negocjacji. Moja interpretacje jest w tym względzie jasna. Takie rozwiązanie przyniosło więcej szkody niż pożytku. Zaoszczędziła Wisła 12 tyś, ale straciła dobre imię, co w biznesie jest wartością cenniejszą od pieniędzy. Ciekaw jestem, jak teraz będą wyglądały dalsze relacje nie tylko z Hutnikiem, ale z innymi małymi klubami, od których będziemy chcieli kolejnych młodych piłkarzy.. Mamy teraz opinię, oszusta i krętacza. Zero zaufania, a o jakąś trwałą współprace będzie niezmiernie trudno. Nie mamy Akademii Piłkarskiej, więc powinniśmy chociaż budować dobre relacje z potencjalnymi kontrahentami. Zyskaliśmy 12 tysięcy złotych, ale straciliśmy dużo więcej, takie jest moje zdanie w tej sprawie. Ufam, jasno kolejny raz zaprezentowane, choć nie wiem, czy np. użytkownik s1mone cokolwiek z tego zrozumiał, mam jednak nadzieję, że kolejny raz nie będę musiał mu tego wyjaśniać, (bo mnie też szkoda czasu na wyjaśnianie komuś prostych tekstów, to do s1mone). I tyle w temacie.
Ostatnio edytowane przez milosz : 15.07.2012 o godz. 04:16.
|