|
serek2, przykro mi to pisać, ale przypisujesz własne postrzeganie świata komuś innemu . Sam się, kierujesz jedynie emocjami w tym jak widzę pozytywnymi do Bednarza (jak rozumiem słaby, ale nasz, Polak) i awersją do Valckx’a (obcy, czyli zły, każde wykazywanie per salto sukcesu to "zaślepienie"), co nie ma charakteru merytorycznego. Jak nie widzisz że każda krytyka Bednarza powoduje jego rozpaczliwą obronę , to sorry, ale nie mam pytań. Wybacz, ale to nie jest tak, że Twoje poglądy są wyważone, a kogoś innego, różniące sie od Twoich to tylko zaślepienie, bo jak sam widzisz łatwo to można obrócić o 180 stopni.
Co do Valckx’a to nie musze ponownie czytać swoich postów, bo znam własne poglądy, wielokrotnie pisałem, że większość transferów była udana więc nie wszystkie, o żadnej też miłości tu nie ma mowy, przeciwnie uważałem że dla dobra Wisły należało wycisnąć z niego ile się da. Po raz kolejny też zbędnie i szkodliwie personalizujesz temat. Widać nie setki razy ale milion razy trzeba powtarzać to samo, że nie o personalia tu chodzi tylko o wizje rozwoju Wisły, czy ma upodabniać się do zachodnich klubów, czy tkwić jedynie w polskim grajdołku.
Wracając do sprawy negocjacji z Hutnikiem.. jeśli prowadzisz z kimś pertraktacje i oferujesz 20 tyś., aby następnie je przeciągnąć i skorzystać z kruczka prawnego, po czym pozyskujesz potencjalny towar za 8 tyś. , to jaką masz od teraz opinię, otóż krętacza i oszusta. To nie personalnie do Ciebie tylko do J.B., a uderzy to w przyszłości i Wisłę przy kolejnych negocjacjach. Jasne że nie powinniśmy wykładać sum żądanych przez Hutnika, którego interes mam notabene głęboko gdzieś, ale kontrahentów sie szanuje, bo inaczej sami tracimy szacunek u innych, nie 8 a minimum te 20 tyś powinno być na koncie Hutnika, a może i cos w dodatku, jakaś obietnica trwałej współpracy.
Ciekawy będzie też arbitraż, ufam że go nie przegramy, bo w każdych okolicznościach interes Wisły w takich relacjach jest dla mnie priorytetowy.
Ostatnio edytowane przez milosz : 13.07.2012 o godz. 20:56.
|