s1mone napisał(a):

Jaaasne, zły Dziurowicz przerwał omertę.
Ja to zaś skomentuję tak: są tacy, którym nie przeszkadza bycie dymanym jak długo zostawia im się miejsce do samooszukiwania się.
Przestępcza zmowa milczenia nie przemawia do mnie, nie ta poetyka.
Gdyby nie zeznania Dziurowicza byłoby lepiej, rozumiem? Nie przeszkadzała chamówa w ustawianiu meczy?
Gratuluję.