Towarzysz Generał napisał(a):

....
Maor sprawia wrażenie osoby, która za 2 € zabiłaby własną matkę. Nie miałbym z tym problemu, bo większość piłkarzy leci na kasę. Gdyby przyszedł do Wisły i mówił jak Wilk, że przychodzi tutaj się wypromować, czy mówił, że Wisła płaci mu 2 razy tyle itp. to nie widziałbym problemu. Jednakże jeżeli mówi o wdzięczności dla Wisły, że chce tu grać itd. a potem odwala takie rzeczy to moim zdaniem w Wiśle grać nie powinien. Do tego handlowanie narodowością... i jeszcze powiedział, że wybrał Izrael mimo iż gdyby grał dla Polski to zarobiłby... Dla mnie jest moralnym ogryzkiem i jego nazwisko nigdy więcej nie powinno być wykrzyczane/skandowane na Reymonta
|
Myśle ze jest szczery. Zaczynając od końca - ktoś go chciał zachęcić do gry dla nas i starał się zachęcić na wszelkie możliwe sposoby a głównym argumentem kupca był argument finansowy. Dlaczego oceniasz negatywnie kuszonego a kuszącego z ofertą nie widzisz?
Co do 2 € ... Kiedyś, za młodych czasów, poszedłem na randkę i panna z którą byłem powiedziała mi w przypływie szczerości , na pierwszej randce, żebym nie liczył na coś więcej przed trzecią randką. Więc rewanżując się szczerością zapytałem: dlaczego akurat przed trzecią? Czemu nie szóstą? Dlaczego nie piątą? A ja wolałbym po ośmiu abym mógł poczuć się bardziej szanowanym. Więc zapytam: dlaczego akurat za 2 €? Czemu nie za 2 000 000 €? Dlaczego akurat swoją matkę a nie kogoś innego? Wszakże morderca to morderca.
Oczywiście no offence. To tak dla refleksji.
P.S.
Szanujmy chłopaka bo lepszych i spokojniejszych piłkarzy niż ma Maor szybko mieć nie będziemy. A jak kiedyś będzie inny Melikson u nas to i będą z nim inne, być może większe problemy.