sanderuss napisał(a):

Bo tobie sie wydajeze ze obnika PIT rzeczywiscie zstymulowala wzrost PKB do takich rozmiarów. No sorki ale prawda jest taka ze to tani kredyt jest za to odpowiedzialny a to juz "zasługa" banków a to raczej ogólnoswiatowy trend a nie robota blicniaków. PiSowi co najwyzej mozna podziekowac ze zamiast zbytecznmi ingerencjami w gospodarke zajal sie walka poltyczna przez co udalo mu sie niewiele zepsuc, a pola do popisu mieli troche co mozna było zauwazyc na przykladzie nastepnej ekipy.
Co do realnego zadłuzenia daj mi czas po weekendzie to odpowiem jak zdobete troche glebsza wiedze.
|
Jeśli powyższe odnosi się do mnie (bo nie jestem pewien z kontekstu) to oczywiście nie jest tak że tylko obniżka PIT i przede wszystkim ZUS zdecydowała o wzroście. Była jednak zdecydowanie jednym z ważniejszych czynników do niego się przyczyniających. Na rynek wpuszczono rocznie około 30 mld PLN co razem z efektem mnożnikowy znacznie wzmocniło popyt wewnętrzny (i nawet Vincent przyznał że byl to najważniejszy czynnik ratujący nas od recesji). Inne czynniki to dotacje unijne i związany z tym początek boomu na inwestycje strukturalne oraz bardzo dynamiczny eksport. Zupełnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem że w Polsce (inaczej niż na świecie) czynnikiem stymulującym wzrost była niska stopa procentowa. Po pierwsze akurat w Polsce wcale nie była ona specjalnie niska a po drugie boom na kredyty inwestycyjne zaczął się znacznie później.
Z opiniami na temat tego czy czy bliźniacy coś zepsuli w gospodarce czy nie radził bym Ci również poczekać do momentu aż
"zdobedziesz troche glebsza wiedze"
