Wyświetl pojedynczy post
pan Dudi
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: z domu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57758
Stary 03.07.2012, 19:02
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
akapit pierwszy - takim samym figurantem można nazwać Maćka Żurawskiego i Kuźbę.

akapit drugi - mnie generalnie nie obchodzą relacje między Cleberem a Wisłą, tylko zaistniała sytuacja. Fakt mówienia wszem i wobec, że Młody Clebi jedzie na pierwszy obóz bez konsultacji z kimkolwiek.

akapit trzeci - właśnie dochodzimy do sedna. Rolą dyrektorów sportowych, trenerów młodzieży w klubie jest po prostu przekonać rodziców by ich młodzi synowie pozostali w klubie. Tak robią w Legii. Tymczasem w takiej sytuacji, jaką widzimy, nie poczyniono nic, by Młody Cleber grał w Wiśle - syn piłkarza, który dla tej Wisły wiele zrobił. Ja nie widzę, by Cleber się obraził. Wisła dla niego wiele znaczy, bo nawet ostatnio przed meczem derbowym wystąpił w filmiku oficjalnie promującym ten mecz, więc ten piłkarz jest do Wisły przywiązany. Musiały pewnie zaważyć kwestie personalne.

Osobiście od tego tematu się odcinam - powiedziałem wszystko co mogłem. Ci co nie potrafią zrozumieć pewnych kwestii, nie zrozumieją. Ale mam wrażenie, że obecni ludzie, którzy rządzą Wisłą mają zbyt wysokie ego i nie potrafią zrozumieć, że to właśnie od nich, ich siły przekonywania zależy, jak zabezpieczą Wisłę na przyszłość.

Zaraz Bednarz jeszcze wyskoczy ze swoim koronnym argumentem - po co budować szkółki, jak zaraz nam sprzątną sprzed nosa nasze najlepsze talenty - no tak. Jeśli ktoś sobie myśli, że może siedzieć na tyłku w swoim gabinecie i nie wychylać z niego nosa, mieć głęboko gdzieś młodzież, o którą powinno się dbać i walczyć, to niech się nie dziwi, że młode talenty z klubu wręcz uciekają.
Akapit pierwszy- nie odpowiedziałeś na moje pytanie.

Drugi: nie interesuje Cię to, a wiesz, że rodzic może zrobić z karierą niepełnoletniego piłkarza co chce. W tym przypadku akurat wola rodzica= los piłkarza. Jeśli Cię to nie interesuje, to w zasadzie nie powinien interesować Cię los Lucasa.

Trzeci: Jak robią w Legii? Nie wymyślaj. Rolą trenera młodzieży jest przygotować tych chłopców i zrobić z nich piłkarzy. Nie martwienie się o to, czy kolejnego dnia rano na zajęciach zjawi się pełny skład, czy któryś rodzic uzna, że się przeprowadza.

Co do Twojego podejścia do Bednarza- nie przeszkadza Ci w pisaniu tych swoich rewolucyjnych przemyśleń, że to okienko, jak do tej pory, naprawdę jest dla Wisły udane? Pozujesz na rozsądnego gościa, a żeby opluć Łysego łapiesz się naprawdę dziwnych argumentów. Co do sensu prowadzenia akademii- masz z życia wzięty przykład przed oczami, że chłopak, który ma jechać na zgrupowanie z pierwszą drużyną nagle przepada, bo jego ojciec ma takie widzimisię. Zdaję sobie sprawę, że szkolenie młodzieży jest niezbędne, ALE jak ktoś nie przyzna choć trochę racji Cupiałowi po akcji z Lucasem, ten po prostu jest zaślepiony.

Co do pracy Bednarza, to, jak już pisałem, z ostateczną oceną wstrzymam się do połowy rundy, jak zobaczę piłkarzy w akcji i będę wiedział jak skończyło się okienko. Na razie jestem zadowolony.
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, a nie lewą

http://inicjatywa14.net/
Odpowiedz cytując