Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18172
Stary 03.07.2012, 17:03
sanderuss napisał(a):Wyświetl post
Marcinkiewicz - premier badz co badz rzadu PiS i przez dluzszy czas postac z wieruszki partyjnej. Ale pojawila sie kasa z innej strony to sie przefarbowal. I tak samo jest z innymii. Taka prostytucja polityczna.
Co do meritum to rzeczywiscie nie ma partii ktora spelniala by ww warunki. Jak u Palikota podoba mi sie postulat odpowiedzialnosci urzednikow cywilnych za swoje bledne decyzje to reszta jego propozycji jest mi jak najbardziej obca. JKMikke ma niektore ciekawe pomysly nt ekonomii ale reszta to kupa. Nie ma sensownej sily politycznej ktora wnioskowala by o ograniczenie roli panstwa do potrzebnego minimum, obciecia swiadczen socjalnych tylko do tych naprawde potrzebujacych, zaprzestanie wszelkich prob regulacji zycia jednostki i ciaglego wpieprzania sie wolny rynek. W myśl zasady: Wolnosc twojej piesci ograniczona jest tylko bliskoscia mojego nosa.
No popatrz a JK był "u koryta" i się nie przefarbował. To jak nazywasz przefarbowanie jest poniekąd procesem naturalnym i mnóstwo ludzi wystawiona na pokusę: reflektorów, wywiadów, popularności itp, itd ulegnie. W PiS oprócz wspomnianego Kazimierza masz przecież takich jak: Kamiński czy Bielan. Ale masz tez innych: chociażby sam prezes czy drugi Kamiński. I to też jest wartość tej partii: z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć że w "władza im nie odbije".
Jeśli chodzi o Twoją diagnozę sytuacji politycznej to moim zdaniem niewłasciwie formułujesz priorytety. Celem numer jeden jest odcięcie od cyca oligarchii i dopiero jeśli uda się to zrobić możesz myśleć o "Wolnosci twojej piesci ograniczonej jest tylko bliskoscia mojego nosa". W przeciwnym wypadku zafundujesz sobie system (który właśnie obecnie mamy) w którym "wolność pięsci oligarchy ograniczona jest tylko jego chęcią łamania Twojego nosa"