Wyświetl pojedynczy post
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57755
Stary 03.07.2012, 16:56
pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Czyli postulujesz zatrudniać figurantów na skautów? A potem będziesz narzekał na poziom skautingu w Wiśle, czy nie?

Cleber, z tego, co pamiętam, obraził się, bo Wisła nie kupiła tego jego "odkrycia", który miał być rewelacyjny, a potem poszedł do Anderlechtu. I na tym Cleber bazował krytykując Wisłę... a że historia tego Brazylijczyka potoczyła się tak, że po kilku miesiącach, bez debiutu w Anderlechcie, został z niego wykopany, to zawsze Cleberowi umykało. Pewnie wtedy Cleber się obraził i nie był już tak chętny na wzmacnianie Wisły swoimi synami... Sam fakt, że chłopak przecież tutaj ma swój dom (ciekawe, czy więcej go łączy z rówieśnikami w Kurytybie (bo chyba stamtąd pochodzą), czy z chłopakami w Krakowie...), a rodzice zabierają go stąd na siłę, mówi o podejściu Clebera. Nikt mi nie wmówi, że chłopak w wieku 16 lat jest dzieckiem i nie da rady sam w Krakowie. Małecki i wielu innych dało radę.

Niemniej, ta sytuacja, to jest zobrazowanie tego, o czym mówił Cupiał przy okazji pytań o akademię piłkarską- po co ma ją budować (z biznesowego punktu widzenia), skoro kiedy tylko pojawi się zainteresowanie jakimś chłopakiem ze strony np. tego PSV, to rodzice decydują o transferze i Wisła z tego ma na waciki?
akapit pierwszy - takim samym figurantem można nazwać Maćka Żurawskiego i Kuźbę.

akapit drugi - mnie generalnie nie obchodzą relacje między Cleberem a Wisłą, tylko zaistniała sytuacja. Fakt mówienia wszem i wobec, że Młody Clebi jedzie na pierwszy obóz bez konsultacji z kimkolwiek.

akapit trzeci - właśnie dochodzimy do sedna. Rolą dyrektorów sportowych, trenerów młodzieży w klubie jest po prostu przekonać rodziców by ich młodzi synowie pozostali w klubie. Tak robią w Legii. Tymczasem w takiej sytuacji, jaką widzimy, nie poczyniono nic, by Młody Cleber grał w Wiśle - syn piłkarza, który dla tej Wisły wiele zrobił. Ja nie widzę, by Cleber się obraził. Wisła dla niego wiele znaczy, bo nawet ostatnio przed meczem derbowym wystąpił w filmiku oficjalnie promującym ten mecz, więc ten piłkarz jest do Wisły przywiązany. Musiały pewnie zaważyć kwestie personalne.

Osobiście od tego tematu się odcinam - powiedziałem wszystko co mogłem. Ci co nie potrafią zrozumieć pewnych kwestii, nie zrozumieją. Ale mam wrażenie, że obecni ludzie, którzy rządzą Wisłą mają zbyt wysokie ego i nie potrafią zrozumieć, że to właśnie od nich, ich siły przekonywania zależy, jak zabezpieczą Wisłę na przyszłość.

Zaraz Bednarz jeszcze wyskoczy ze swoim koronnym argumentem - po co budować szkółki, jak zaraz nam sprzątną sprzed nosa nasze najlepsze talenty - no tak. Jeśli ktoś sobie myśli, że może siedzieć na tyłku w swoim gabinecie i nie wychylać z niego nosa, mieć głęboko gdzieś młodzież, o którą powinno się dbać i walczyć, to niech się nie dziwi, że młode talenty z klubu wręcz uciekają.
Odpowiedz cytując