wislak68 napisał(a):

Słabo Szpenio, słabiutko. Wszyscy widzą że o drogach to pojęcie masz takie same jak o machaniu cepem. Dlatego gdy się zostało przerobionym na kielbasę w jednym temacie to pozostaje wyciągnięcie z kapelusza nowej karty.
|
Na kiełbasę powiadasz? Nie wiem gdzue Ty to wyczytałeś, gdzie przekonałeś do swoich racji. W Twoich postach więcej małostkowości, prób poniżania niż meritum. A treść? Miałka.
Kolejny raz, gdy nie potrafisz ugryźć zmieniasz temat. Jakie to PiSiwsie. Nie wiesz co powiedzieć, nie znasz godnych informacji to myk w inny temat.
To ja Ci odpowiem pewnym cytatem,powinno Ci wystarczyć:
O in-vitro
Bardziej ufałam pragnieniu bycia matką, niż temu, co mówili księża. Nie czułam, aby Bóg zakazywał mi starania się o dziecko. A kiedy już je urodziłam, uznałam, że mnie nim pobłogosławił. To On się zgodził, w pewnym sensie, na to, by mój syn urodził się dzięki in vitro. Więc chodziłam do kościoła i dziękowałam Mu.