Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 28.06.2012, 01:58
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
ad1
I tu się akurat nie zgodzę. Moim zdaniem "biały wywiad" powinien zajmować się wszystkimi publikacjami dotyczącymi wojska wydawanymi przez potencjalnie najgroźniejszego wroga. Przed publikacją Achtung Panzer analitycy wywiadu powinni wiedzieć już o Guderianie wszystko a w szczególności przed otwarciem książki powinni (w oparciu o wcześniejsze publikacje autora) już wiedzieć o czym ona będzie. Tak wyobrażam sobie dobrze wykonaną pracę analityczną wywiadu.[...]
Może już (z racji na późną porę) w zły sposób formułuję swoje myśli, ale to właśnie miałem na myśli. Po publikacji książki autor staje się szerzej znany szaremu czytelnikowi, natomiast wcześniej po publikacji jakiejkolwiek (artykułów, tłumaczeniu książek autorów zagranicznych) i szybkich awansach winien być już dobrze rozszyfrowany przez porządny wywiad.

wislak68 napisał(a):
[...] Na pewno obydwoje sie zgodzimy że "wywiad środowiskowy" powinien być uzupełnieniem "wywiadu białego".
Zupełnie nie znam historii Sosnowskiego ale na podstawi linku który dał Arapaho moge tylko powtórzyć że sam pomysł stworzenie tak naiwnej "legendy" szpiega to 99% pewności na wydanie go w łapy kontrwywiadu. Szczególnie jeśli tym kontrwywiadem jest jeden z lepszych w ówczesnym świecie.[...]
Cóż pozostaniemy więc przy swoich zdaniach. Czasem naiwne i najbardziej prostackie akcje kończą się powodzeniem, ta jednak była dobrze przygotowana. Nie był to zresztą jedyny sukces Sosnowskiego w Berlinie.

wislak68 napisał(a):
[...] ad4
No to wyjaśniłeś mi co to były te "Gry wojenne". Aż nie chce mi sie wierzyc że Niemcy mogli faktycznie przygotowywać swoje plany operacyjne na dany rok w oparciu o wynik gry planszowej. Naprawdę jest to dla mnie spore zaskoczenie.
Powiem szczerze że nawet jeśli byłyby one autentyczne to planowanie polskiej obrony w oparciu o wynik takiej gry sprzed kilku lat było by skrajnie ryzykowne.
Gry planszowej?
Hmm mam wrażenie, że zbytnio dezawuujesz te dokumenty. Czy plany "gier operacyjnych" Układu Warszawskiego, jak to dzisiaj określają Kiszczak i Jaruzelski, przekazane przez płk. Kuklińskiego Amerykanom też określasz mianem "gier planszowych"?

Osobiście odnośnie "Organization Kriegspiel" ciekaw jestem czy w tych "grach planszowych" uczestniczył Heinz Guderian? Ale cóż on pewnie nie bawił się w tego typu "gierki", a awansował za parzenie kawy Hitlerowi i publikację w specjalistycznych periodykach
Ostatnio edytowane przez JEDREK76 : 28.06.2012 o godz. 02:04.
Odpowiedz cytując