Arked napisał(a):

|
Dawno nie czytałem takich piramidalnych bzdur.
|
Ani ja.....
W meczach z Wisłą, zarówno na jesieni (pod Maaskantem) jak i na wiosne, zawodnicy Cracovii po prostu maksymalnie spieli d...y co mogło sprawiać wrażenie, że sportowo wislakom dorównują. A tak naprawde to była po prostu ambicja i kolosalny wysiłek. Przypominam, że jeden z pasiaków, (nie kojarzę nazwiska, bo nie zaprzątam sobie tym glowy) o mało co nie zszedł z wysiłku na serce i potrzebna była karetka.
Ani w pierwszym, ani w drugim meczu Cracovia nawet przez chwile nie była zespołem lepszym. Może tylko bardziej agresywnym i spiętym. I tyle. Otrzymali po prostu "wskazówki" od swoich kibiców, i dawali z siebie 200%, ale sportowo niczego nie pokazali. W pierwszym meczu strzelili przypadkowego gola, a tylko naszej indolencji strzałowej zawdzięczają, że mecz ten zakończył się ich zwycięstwem i odsunięciem Maaskanta.
Thechris... co ty wiesz o lidze azerskiej?
ps. Podoba mi się ta dziewczyna z avatara thechrisa, ale teraz zaczynam na jej widok reagowac alergicznie. Thechris, chcesz wywołac we mnie odruch niechęci do ładnych dziewczyn?
