JEDREK76 napisał(a):

1. Wiara w jakiekolwiek wsparcie Rumunii, jest jeszcze bardziej zawodna aniżeli wiara w "sojuszników" z Paryża i Londynu. Internowanie polskich władz i wojska, które przekroczyło granicę, wbrew wcześniejszym uzgodnieniom pokazuje, że nie mogliśmy raczej liczyć z tamtej strony na jakiekolwiek wsparcie.
2. Hmm rzekłbym raczej w ten sposób, że Niemcy mogli zdobyć całość terytorium, ale nie byliby w stanie na dłuższą metę nad nim zapanować, co w perspektywie wojny na Zachodzie (ociągający się Francuzi, liczący na swoją linię Maginota, sami pokazali, jak wielkimi są frajerami) było dla Szwabów ogromnym zagrożeniem.
|
ad1
Nie pisałem o "wsparciu ze strony Rumuni" ale o dostawach z Francji i Anglii poprzez Rumunię. Nawet poddając w wątpliwość wiarygodność sojuszników z Francji i Wlk Brytani zgodzisz się chyba że w ich bezpośrednim interesie leżało utrzymanie frontu w Polsce tak długo jak to było tylko możliwe. Dlatego sądzę że dostawami by raczej nie poskąpili. Inną sprawą pozostaje czy Rumuni zgodziliby by się na tranzyt zaopatrzenia. Moim zdaniem tak. Wynikało by to z tego że w tamtym okresie było to państwo praktycznie wiszące u klamki Francuzów (jako historyk z pewnościa wiesz jaki podtekts miało internowanie władz polskich i jaka w tym była rola Francuzów i Sikorskiego).
ad2
Mam jasność jesli chodzi o Twoją opinię.