|
Dawanie sobą manipulować macie opanowane do perfekcji. Podobnie z resztą jak plucie jadem. Zwłaszcza na swoich. Kubie przytrafiła się niefortunna wypowiedź- raz i nawet drugi (dynamiczne logo, teraz te bilety), ale to nie jest powód, żeby ironicznie nazywać go "super wiślakiem", albo zestawiać ze zjebanym Smudą. Jeśli felipe ma prawo porównywać Kubę, do Franza, to mam nadzieję, że nikt się nie obrazi, jeśli porównam felipe do gówna. No one z resztą, jest równie dużo warty. Jeśli kojarzysz Kubę tylko z koszulką "Wierność" i sugerujesz, że to jedyne jego zasługi dla Wisły, to jesteś albo debilem, albo ignorantem. Albo jedno i drugie.
Natomiast co do samego artykułu Stanowskiego, to nie da się go nie porównać do publikacji Faktu, czy SE. Nastawiony na żerowanie na najniższych instynktach, połączony z wtykaniem nosa w nie swoje sprawy (gówno kogo obchodzi ile Błaszczykowski zarabia, to jego sprawa). W tym temacie wszystko zostało już powiedziane, ale Stanowski nie mógł się oprzeć, żeby jeszcze raz do niego wrócić i nawrzucać piłkarzowi, powtarzając w kółko to samo, zmieniając tylko epitety, dodając pseudozabawne zwroty. W końcu, kto jak kto, ale on- samozwańczy moralizator i król etyki, ma do tego prawo. Moja ocena tych zachowań Kuby też jest negatywna, ale ....a, to co wy wyprawiacie sprzed ekranów swoich monitorów woła o pomstę do nieba i na pewno kwalifikuje się do moralizującego plaskacza. Jesteście żałośni.
Ostatnio edytowane przez pan Dudi : 19.06.2012 o godz. 19:29.
|