palikot napisał(a):

A co "myśmy" tym Holendrom złego takiego zrobili?
|
To oni w "waszą" stronę też małpy robili

Cytat:
|
A poza tym dobrze to ująłeś... Takie mamy prawo, że ADRESATowi może być niewygodne miejsce i czas jakiejś manifestacji i to widać doskonale jak wam i całej tej szopce jest to nie na rękę. Stąd wyzwiska od oszołomów, wiochmenów, chamów, małpiszonów, kiboli etc.
|
Tak wygląda, jakbym, między innymi, adresatem był - a co ja tym razem mam wspólnego z tematem manifestacji
Cytat:
P.s Starsi koledzy walczyli o wolność nie twórz teorii
|
No tak, nic dziwnego, że teraz ręce załamują widząc jak niektórzy korzystają z ich wywalczonej wolności

Taką "prasę" WIŚLE robimy korzystając z wolności po szczeniacku i prymitywnie
gremian napisał(a):

Odnośnie dyskusji powyżej:
Dla nierozumiejących istoty Fuck Euro Festiwalu.
Mam kolegę... który lubi chodzić do kina.
|
Hmm, metafora trochę grubo szyta, a tekst przydługi i w zasadzie o niczym; takie "nasze lepsze niż wasze"
Nike (nagroda literacka, nie dres czy buty) to on nie dostanie

PS Taki film z jedną gwiazdką - "dla wybitnie upartych i znudzonych. Inaczej szkoda czasu" , że nawiążę do "stylistyki" kinowej