palikot napisał(a):

Ogólnie rzecz biorąc istota manifestacji składa się ku temu, że robi się ją w nie odpowiednich miejscach o nieodpowiednim czasie kolego Sądząc inaczej twoje poglądy kierują się wśród tego co kiedyś nasi starsi koledzy obalili.
|
Hmm, prawdę mówiąc nie sądzę, żeby to była istota manifestacji. Bardziej chodzi o to, że robi się ją tam gdzie adresat najbardziej ją odczuje. To ADRESAT nie chce jej w tym miejscu i czasie. Nie tak ogólnie byle w niedobrym...
Co wam zawinili Holendrzy?
"Starsi koledzy" o odrobinę co innego walczyli niż możliwość manifestowanie swoich poglądów (np na temat smaku pasty do zębów) wszędzie (np w restauracji - toż publiczne miejsce). Demokracja to jednak nieco bardziej intelektualnie wymagający system
Reszty nie komentuję bo Fra-Mat skomentował, choć właściwie ... szkoda klawiszy wystukiwać.