domenica90 napisał(a):

Powiedzcie mi, skoro ten defensywny środek grał tak wspaniale, to skąd się wziął ten MILION interwencji naszej obrony?
Wszystko wszystkim, ale kiedy strefa kibica w Warszawie zaczęła skandować 'dziękujemy', kiedy schodził Polanski... No myślałam, że się popłaczę. Z bezsilności.
Pytam znajomych i ludzi wokół, czy nie przeszkadza im ktoś taki w kadrze - patrzą jak na idiotkę. I to ja jestem ta zła, ta nie-Polka.
Ja zniosę Francuzów - nie mówią po polsku, ale chociaż nigdy nie dali mi odczuć, że Polska to dla nich ostateczność.
Nawet zniosę Boenischa, chociaż jak widzę zdjęcia z jego uśmiechniętą gębą, obejmującego Ozila na jakichś ME, to... No i inna kwestia, że jest przeraźliwie słaby, ale Smuda wie lepiej.
Ale, na Boga - jeśli nikomu nie przeszkadza Eugen i dziękują mu za poświęcenie (kur** łaskę robi), to ja dziękuję za taki kraj. Potem się dziwić, że nikt flagi nie wiesza 11.
|
Też mi się to nie podoba, ale tu trzeba zgodzić się z ojcem Boenischa, który powiedział o swoim synu i Polańskim: „Pierwszą piłką tych chłopaków była niemiecka
piłka. Pierwsza dziewczyna, którą bzykali, była Niemką.
Dlaczego nie mieliby się czuć Niemcami? Z jednej strony wszyscy trąbią o poczuciu przynależności narodowej, ale wszystko, co
dobre w życiu, dały im Niemcy”