Pablo84 napisał(a):

Widzisz, część z nas naprawdę wolała by chleba nie igrzysk.Mimo, że kocham Wisłe,szydze z tego euro, z tego Januszowego podniecania się euro, wystawianiu na pokaz flag z logami sponsorów- tymczasem w św niepodległości flag jakby mniej, w szkołach mniej historii a w mediach promowane są idee dążace do tego, by coraz bardziej zatracać św narodową ale integrować się z Unią.Nie nie jestem nacjonalistą, jednak pewne rzeczy można zobaczyć, tylko trzeba stanąć na chwile i obiektywnie się przyglądnąć.Media chcą, byśmy tutaj wspólnie zrobili 5 stadion europejskim gościom. byśmy przywitali ich boso, ale w ostrogach, pokazali jacy jesteśmy gościnni, by zagraniczne media spuszczały się na temat postępu jaki podobno zagościł w naszym państwie, tymczasem rzeczywistość jest zupełnie inna- czy się tobie to podoba czy nie.
Dlatego wielu ludzi się buntuje i ma w głebokim poważaniu tą propagandę sukcesu i ten cyrk na kólkach który się serwuje w mediach.Tak jestem zawistnym Polakiem, wiecznym malkontentem, który zawsze widzi szklankę do połowy pustą.
|
Problemem jest utożsamianie turnieju z polityką rządu. Wedle zasady: chcę dokopać Tuskowi i jego ekipie, to najlepiej dokopię Euro.
Ja to rozumiem inaczej - potrafię oddzielić politykę od wydarzenia sportowego. Nigdy nie byłem zwolennikiem obecnej ekipy rządzącej, ale "wyżywanie" się na turnieju jest dla mnie głupie. Jesteśmy chyba jedynym narodem, który postrzega tego typu wydarzenia jako zagrożenie suwerenności państwa czy naszej tożsamości narodowej. Czy to nie przypadkiem początek jakiejś schizofrenii?
To może idźmy dalej - protestujmy przeciwko innym turniejom, Lidze Światowej, Pucharze Świata na żużlu, a co? Jak z fantazją, to z fantazją...
Mądry obserwator wie i widzi, jaka jest faktyczna sytuacja w naszym kraju, ale nie transferuje tego na Euo, bo to głupota. Przyjdzie czas rozliczeń. Ale robienie wiochy sobie samym, psucie wizerunku poprzez tego typu wydarzenia - na to mojej zgody nie ma i nie będzie.
Jestem ciekaw, kto stoi za tymi młodymi ludźmi, którzy jeszcze nie tak dawno atakowali Majchrowskiego, obarczając go winą za brak Euro w Krakowie, a teraz ganiają z transparentami "Fuck Euro". Błędy młodości? Terefere. Manipulacja i wykorzystywanie młodych osób, które są zbyt mało świadome, żeby decydować samemu. Albo zwykła chuliganeria.
Jedno i drugie to głupota.