wislak68 napisał(a):

|
Biorąc pod uwagę punkt ad1 powyżej ruscy mogliby (cały czas podkreślam: mówię o hipotezie zamachu) bez wiekszego ryzyka przyjąć że: "z naszej strony będą mieli spokój". I aby mieć spokój nie potrzebowaliby informować o całej operacji Tuska.
|
A to na jakiej podstawie tak twierdzisz? Sugerujesz ze władza i struktury państwa polskiego o Rosji złego słowa nie powiedzą ? Czy to nie główny wyznacznik agenturalności? I nie mówisz o samym tusku ale o całym aparacie państwowym. To dla Ciebie takie normalne że ruscy nie bali się nawet zamachu? Ja twierdzę że najpierw się upewnili. Choćby z czystej ostrożności.
A nawet jeżeli rudy o niczym nie wiedział to w żaden sposób nie umniejsza jego winy, po pierwsze dlatego że rozdzielił wizyty, po drugie dlatego ze nie zadbał o bezpieczeństwo prezydenta należycie. Co do tego chyba nie masz wątpliwości.