Byłem na meczu
Przez 60 minut Unia była lepsza.
Koszmarne źle grała Wisła w pierwszych 30 minutach.
Szczególnie lewa obrona nie radziła sobie zupełnie (Ślęczka).
W Wiśle tylko Quioto w pierwszej połowie coś grał chociaż to pudło na pustą bramkę rozweseliło wszystkich.
Snopek też wybronił kilka piłek, chociaż mógł chyba wybronić pierwszą bramkę.
W drugiej połowie było lepiej. Podobał mi się:
- znów Quioto (dobre przyspieszenie przy wychodzeniu na pozycje, niezła technika)
- Kamiński (biegał jak ktoś komu się chce)
Młody Cleber nie zaistniał szczególnie tak jak i pozostała młodzież ....
Nie piszę o podstawowych graczach za wiele bo jednak grali z drużyną trzecioligową (póki co)
Dziękuję Armii Białej Gwiazdy za doping którego my Tarnowianie nie ogarniamy jeszcze ...
