JEDREK76 napisał(a):

A nie przyszło Ci do głowy, że może jest na tyle kompetentna (posiada zarówno wiedzę, jak i doświadczenie), że dlatego jest zatrudniana zarówno w sektorze państwowym, jak i prywatnym. Do tego nie tylko przez swoich. Powtórzę pytanie na które nie raczyłeś odpowiedzieć:
Odmawiasz partiom politycznym możliwości doboru ekspertów
|
Nie sadzę ze to kwestia kompetencji , to kwestia układów ,znajomości i ustawienia sie w każdej możliwej roli w tak zwanej przestrzeni publicznej .
Niech zasiegaja rady ekspertów ,ale z zewnatrz i nie notorycznie ,tylko jak beda potrzebować ekspertyz ,prawnych i naukowych ,żeby napisać jakaś ustawe , ale oni ustaw nie piszą wola sie zajmować czyms innym , pieniadze na ekspertów (czyt. kolesi) i tak idą ,a jak cos już uchwala to czesto sie zdarza ,że jest to bubel prawny ,ktory jest kwestionowany przez Trybunal Konstytucyjny.