jova napisał(a):

Petrescu dawał radę wszędzie tam gdzie stworzono mu odpowiednie warunki? Fajnie, tylko że jak wyżej opisywałem, to nie są warunki, które da się odtworzyć w Wiśle. U nas od wielu lat nikt takich nie miał i pewnie przez wiele lat nikt mieć nie będzie.
|
Tak... srały muszki będzie wiosna,
Przypomnę, ze Petrescu przed przyjściem do Wisły trenował mało znany klubik Sportul Bukareszt i wprowadził go do I igi, a Sportul do grudnia nastepnego roku (dopóki był tam Peterscu) robił za rewelację rozgrywek.
I z drugiej strony, wcześniej pracował w bogatym Rapidzie i... nie było sukcesu.
Po Sportulu przyszła Wisła, gdzie Petrescu szybko został osamotniony.
Potem Unirea, gdzie właściciel bezgranicznie mu zaufał, ba w pierwszym okresie, to właściciel spełniał wszystkie wymagania trenera zwalniając zbyt drogich piłkarzy i zatrudniajac w ich miejsce ambitnych graczy z umiejętnościami, oraz dokładając pieniądze, by osiągnąc sukces.
O co chodzi? Ano o to, ze w Sportulu czy w Unirei Dan mógł pracować i wszyscy go popierali, a w Rapidzie, gwiazdkom nie podobał sie jego styl prowadzenia treningów i wymagania. Co ci to przypomina?
Rozumiem, że głosisz tezę, iż
w Wiśle nie da sie odtworzyć warunków pracy polegających na tym, że ufa się trenerowi i się go popiera? Bo właściciel będzie zawsze sluchał funkcyjnych, Rogalów i Piechniczków zamiast trenera, ktorego zatrudnił?