The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7231
Stary 22.05.2012, 14:19
wolfy napisał(a):Wyświetl post
jeśli dobrze pamiętam, to w Unirei jakiś zawrotnych sum nie wydawali...
Skromne 2,5 bańki euro na wzmocnienia w ciągu sezonu. W ostatnich latach żeby zbliżyć się do takiego budżetu transferowego musieliśmy zrobić wyprzedaż. Obecnie nie bardzo jest kogo sprzedać.

W ogóle Unirea może nie być najlepszym wzorcem jeśli idzie o gospodarowanie pieniędzmi. Wystarczy spojrzeć gdzie dziś ten klub się znajduje.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7232
Stary 22.05.2012, 16:42
jova napisał(a):Wyświetl post
Skromne 2,5 bańki euro na wzmocnienia w ciągu sezonu. W ostatnich latach żeby zbliżyć się do takiego budżetu transferowego musieliśmy zrobić wyprzedaż. Obecnie nie bardzo jest kogo sprzedać.

W ogóle Unirea może nie być najlepszym wzorcem jeśli idzie o gospodarowanie pieniędzmi. Wystarczy spojrzeć gdzie dziś ten klub się znajduje.
Skromne 2550 000 euro w jednym tylko sezonie. I to w tym gdzie sprzedano piłkarzy na 2 860 000 euro
A oto jak to wyglądało

w 06/07 zakup 615 000 sprzedaż 5 000
w 07/08 zakup 690 000 sprzedaż 320 000
w 08/09 zakup 2 550 000 sprzedaż 2 860 000
w 09/10 zakup 890 000 sprzedaż 100 000
w 10/11 zakup 300 000 sprzedaż 5 950 000 (po odejściu Dana)

Bilans
zakup 5 045 000 sprzedaż 9 235 000
Dan Petrescu zarobił dla Unirei z samych transferów ponad 4 mln euro nie licząc tego, co w LM
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7233
Stary 22.05.2012, 17:00
Te ostatnie okienka to początek wyprzedaży wszystkiego co się ruszało. W kolejnym sezonie wypożyczali chłopaków z rezerw innych pierwszoligowców, aż w końcu zwinęli żagle. Skoro zwinęli, to chyba z tymi wielkimi zyskami różnie było.
Wliczanie ostatniego sezonu nie ma większego sensu. Chyba że sugerujesz, że powinniśmy przejść ich drogę - budować kilka lat, a potem rozsprzedać i rozpocząć zabawę od B-klasy. Normalne funkcjonowanie klubu kończyło się w sezonie 09/10. Wtedy mieli bilans:
zakupy: 4 745 000
sprzedaż: 3 285 000.

Już widzę jak w naszych warunkach da się powtórzyć taki okres, gdzie zespół przez 4 lata byłby wzmacniany za większe kwoty niż te pozyskiwane ze sprzedaży zawodników.
Ostatnio edytowane przez jova : 22.05.2012 o godz. 17:16.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7234
Stary 22.05.2012, 17:25
Ale Unirea została wprowadzona do pierwszej ligi i zatrudniono w niej Petrescu tylko po to, by osiągnąć sukces finansowy. Dlatego w ostatnim sezonie, po odejściu Dana sprzedano wszystko realizując zyski. Dumitru Bucsaru (ten, który to wszystko sfinansował) bez żalu rozsprzedał piłkarzy, choc ponoc jeszcze w momencie gdy Dan odchodził do Rosji miał propozycję nabycia Unirei od Gianiego Lazarescu za 8 mln euro. W grudniu 2010 i tak sprzedał dodatkowo 50% udziałów które kupiła gmina i maisto Chiajna w zamian za co Unirea grała wiosną 2011 na staionie w Chiajna.
Ot, po prostu cwaniaczek: włożył, dwa razy, albo trzy razy tyle wyjął i poszedł.
No, ale to już nie o naszych byłych.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7235
Stary 22.05.2012, 17:48
Nie rozumiem o co Ci chodzi.
Bronisz pomysłu, że możemy się na nich wzorować? Nie, nie możemy.
Bronisz pomysłu, że cała operacja była zyskowna? Dla właściciela? Zapewne. Jestem przekonany, że kibice klubu byli zachwyceni i bili mu brawo...
Wielkie dzięki za taki "sukces finansowy". Jak wyglądałby ten "sukces" gdyby na końcu chciano dalej budować drużynę, zamiast sprzedać dosłownie wszystkich zawodników? Zysk byłby trochę mniejszy, czyż nie? O jakieś kilka milionów.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7236
Stary 22.05.2012, 18:01
Nie bronię żadnych pomysłów. Wspominałes o budżecie 2,5 mln na transfery w Unirei kiedy wolfy pisał o skromnych transferach. Tymczasem średnie transfery w okresie 5 lat faktycznego zaistnienia Unirei wynosiły około 1 mln euro rocznie po stronie transferów do.
Nie jest to chyab az tak dużo, a okazało się, że wystarczyło do zdobycia mistrzostwa i gry w LM, vzym transfery te z nawiązką się spłaciły. Bucsaru dlatego wybrał Unireę bo to był klub praktycznie bez kibiców, z małego miasteczka. Nie sprawdzimy tego, ale właściciel majac pieniądze z LM (w sumie około 10 mln euro) mógł ten klub prowadzic dalej, ale nie chciał z jakichś sobie wiadomych powodów.
Ten przykład pokazuje, że jak się chce to można rozsadnie wydac( wcale nie az tak duże) pieniądze i mając dobrego trenera (którego pozbyliśmy się) sprowadzić niezłych grajków, ktorzy nie będa biegali do włascieiela, że im cięzko. Można na tym jeszcze zarobić (w sumie 10 mln z LM plus ok 4 mln z transferów) do daje chyba wartośc naszego zadłużenia w Telefonice? A LM jak nie było dalej nie ma.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7237
Stary 22.05.2012, 18:26
W naszych warunkach ponad milion rocznie, to jest dużo, bo my musimy sprzedawać zawodników, by myśleć o transferach na tym poziomie cenowym.
Unirea to nie wzorzec prowadzący do stworzenia dobrego, stabilnego klubu, tylko szybki skok na kasę, po którym zadłużony po uszy klub upada.

"mógł ten klub prowadzic dalej, ale nie chciał z jakichś sobie wiadomych powodów."
Może czuł, że dobra passa się skończyła, że niedługo trzeba będzie zainwestować sporą sumę, by utrzymać klub na obecnym poziomie i stwierdził, że zyski z wcześniejszych sukcesów lepiej zachować dla siebie?
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7238
Stary 22.05.2012, 18:42
Bo ja wiem czy dużo.
Dla porownania nasz bilans handlowy w tym samym okresie
  • 06/07 zakup 700 000 sprzedaż 530 000
  • 07/08 zakup 1640 000 sprzedaż 3480 000
  • 08/09 zakup 17 500 sprzedaż 3215 000
  • 09/10 zakup 550 000 sprzedaż 250 000
  • 10/11 zakup 2205 000 sprzedaż 8300 000
Bilans 4482 500 15775 000
Czyli średnie zakupy to prawie 900 000 euro rocznie, prawie tyle co Unirea

Zarobiliśmy 11 292 500
I co? Nie ma LM

(dane za transfermarkt)
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7239
Stary 22.05.2012, 19:51
Zacytuję sam siebie:
"W naszych warunkach ponad milion rocznie, to jest dużo, bo my musimy sprzedawać zawodników, by myśleć o transferach na tym poziomie cenowym."

Mam wrażenie, że zaznaczoną część zdania zignorowałeś. Jasne, możemy zainwestować 1 mln w zespól, ale jeśli wcześniej sprzedamy piłkarzy za 3 mln.

"I co? Nie ma LM"
I co? Już nie ma Unirei.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7240
Stary 23.05.2012, 00:58
jova napisał(a):Wyświetl post
"I co? Nie ma LM"
I co? Już nie ma Unirei.
Ale Ty jesteś prosty.

Unirei nie ma, bo:
a) zbankrutowała z powodu złej polityki finansowej?
b) właściciel wyciągnął jednorazowo całą kasę jaka mógł?

Jak Cupiał zrobi ponowny manewr, to Wisła będzie w trzeciej lidze (za zasługi nie trafimy do A klasy). Unirea zniknęła, bo miała mniej kibiców niż Groclin.

Model Unirei z Petrescu był spokojnie do zrealizowania, a na wyprzedaży gwiazdek i zastąpieniu ich ciężko pracującymi zawodnikami na bank skorzystalibyśmy finansowo, pewnie też sportowo.

Najpierw robiłeś z Petrescu idiotę, teraz próbujesz udowodnić że był za drogi. Problem w tym, że to się wszystko kupy nie trzyma. Musielibyśmy sprzedać zawodników za trzy miliony? Zieńczuk, Baszczyński, Błaszczykowski, Cantoro - mało?
Celowo nie wspominam o Brożkach, Sobolewskim czy Cleberze, bo oni by się do drużyny Petrescu nadali.

Na odejściu Rumuna z Wisły zyskał przede wszystkim on sam. W drugiej kolejności zyskały pijawki ciągnące pieniądze z tego klubu. Co zyskali tacy jak Ty - pojęcia nie mam...

EDIT: Jak dla mnie możesz sobie tkwić w ciemnocie, jedna tylko prośba: nie naginaj faktów. Od czasu opuszczenia Wisły wszystkie kluby Rumuna osiągnęły sukcesy zdecydowanie ponad stan. W tej chwili jego nazwisko pojawia się w kontekście wielkich i bogatych klubów. Takich, w których Skorża lub Probierz mogliby co najwyżej starać się o staż. Petrescu to nazwisko na radarze właścicieli klubów i mediów, a miejscowe tuzy pokroju Wdowczyka i wspomnianego duetu są nikim. I nie ma tu przypadku.

W tej chwili próbujesz porównywać gówno z czekoladą (copyright T. Hajto) i co lepsze - wychodzi Ci, że czekolada jest przereklamowana. Ekstra.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.05.2012 o godz. 01:10.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7241
Stary 23.05.2012, 02:07
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Unirei nie ma, bo:
a) zbankrutowała z powodu złej polityki finansowej?
b) właściciel wyciągnął jednorazowo całą kasę jaka mógł?
To nie jest właściwe pytanie.
Problem, o którym dyskutujemy, sprowadza się do pytania:
Dlaczego właściciel wycofał się z klubu?
a) bo znudziło mu się zarabianie kolejnych milionów i postanowił zabić kurę znoszącą złote jaja.
b) bo wiedział, że klub to wydmuszka i przy tym modelu działania otrzymanie zysków większych niż te, które już osiągnął, jest mało prawdopodobne. Bardzo prawdopodobne jest za to takie zdarzenie, że zaraz będzie musiał zacząć te zyski wydawać by utrzymać zespół na równym, wysokim poziomie.
wolfy napisał(a):Wyświetl post
na wyprzedaży gwiazdek i zastąpieniu ich ciężko pracującymi zawodnikami na bank skorzystalibyśmy finansowo, pewnie też sportowo.
My już ponoć to zrobiliśmy. Odeszli Brożkowie, Głowacki i spółka, i zastąpiliśmy ich "profesjonalistami" z zagranicy.
Niech zgadnę - zarobiliśmy tonę pieniędzy, nie przepłacaliśmy na zawodnikach, sukcesy w pucharach powtarzalibyśmy co roku, pozycja w lidze była wypadkiem przy pracy, a Cupiał to kolejny głupi właściciel, który postanowił zabić kurę znoszącą złote jaja. Bo właśnie to robi się, gdy model działania przynosi znaczny zysk - rezygnuje się z dalszego używania go.
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Najpierw robiłeś z Petrescu idiotę, teraz próbujesz udowodnić że był za drogi.
Petrescu nie był za drogi. Zapewnienie mu identycznych warunków pracy, jakie miał w Unirei, było. Nie stać nas i nie było nas wtedy stać na budowanie zespołu przez 3-4 lata, reinwestowanie wszystkich pieniędzy zarobionych na transferach i jeszcze dokładanie na wzmocnienia.
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Musielibyśmy sprzedać zawodników za trzy miliony? Zieńczuk, Baszczyński, Błaszczykowski, Cantoro - mało?
No to przy obecnej polityce finansowej klubu (musimy sprzedać za 3 miliony by wydać jeden) właśnie pozyskałeś jakieś 25% tego, co Petrescu wydał w Unirei przez 4 lata. Skąd bierzesz resztę sumy?
wolfy napisał(a):Wyświetl post
AEDIT: Jak dla mnie możesz sobie tkwić w ciemnocie, jedna tylko prośba: nie naginaj faktów.Od czasu opuszczenia Wisły wszystkie kluby Rumuna osiągnęły sukcesy zdecydowanie ponad stan. W tej chwili jego nazwisko pojawia się w kontekście wielkich i bogatych klubów. Takich, w których Skorża lub Probierz mogliby co najwyżej starać się o staż. Petrescu to nazwisko na radarze właścicieli klubów i mediów, a miejscowe tuzy pokroju Wdowczyka i wspomnianego duetu są nikim. I nie ma tu przypadku.
W tej chwili próbujesz porównywać gówno z czekoladą (copyright T. Hajto) i co lepsze - wychodzi Ci, że czekolada jest przereklamowana. Ekstra.
Wiem, że już Ci to mówiłem, ale naprawdę powinieneś nauczyć się czytać. Nie twierdzę, że Petrescu w kolejnych klubach nie osiągał sukcesów. Nie twierdzę, że w porównaniu z polskimi trenerami osiągnął w Europie mało. Ba! Nie porównywałem go w ten sposób do polskich trenerów. W innych rozmowach pisałem, że w Wiśle (podkreślam: w Wiśle) osiągnął mniej niż niektórzy Polacy.
Rozmawiamy o modelu działania Unirei, a nie o Petrescu. Domyślam się, że dodałeś ten ostatni fragment posta by całość zabrzmiała mocniej. Chociaż próbuj trzymać się tematu.
Ostatnio edytowane przez jova : 23.05.2012 o godz. 02:17.
Odpowiedz cytując
borys
Banita
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7242
Stary 23.05.2012, 08:43
Z nieukrywana satysfakcja:

Byl Lamey, nie ma Lameya:

http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...l_sie_z_wisla/
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7243
Stary 23.05.2012, 11:31
jova napisał(a):Wyświetl post
To nie jest właściwe pytanie.
Problem, o którym dyskutujemy, sprowadza się do pytania:
Dlaczego właściciel wycofał się z klubu?
a) bo znudziło mu się zarabianie kolejnych milionów i postanowił zabić kurę znoszącą złote jaja.
b) bo wiedział, że klub to wydmuszka i przy tym modelu działania otrzymanie zysków większych niż te, które już osiągnął, jest mało prawdopodobne. Bardzo prawdopodobne jest za to takie zdarzenie, że zaraz będzie musiał zacząć te zyski wydawać by utrzymać zespół na równym, wysokim poziomie.
Ponieważ wiedział, że bez Petrescu wynik jest praktycznie nie do powtórzenia?
A punkt "b" doskonale opisuje obecną Wisłę za Cupiała.

Porównywanie do polskich trenerów na zasadzie "w polskiej lidze mniej osiągnął" jest idiotyczne, bo w ten sposób wyjdzie Ci, że Mourihnio jest gorszy niż Michniewicz. W polskiej lidze, rzecz jasna.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.05.2012 o godz. 11:34.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Karlos
Senior Member
 
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7244
Stary 23.05.2012, 11:45
Ciekawostka związana z trenerem byłem Wisły.
Robert Maaskant zostanie dziś zaprezentowany jako trener FC Groningen.

Pozdro.
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7245
Stary 23.05.2012, 11:51
czyli ta 4 lige amerykańska wydymał dosc szybko ?
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
Karlos
Senior Member
 
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7246
Stary 23.05.2012, 12:00
Jeśli chcą go w Eredivisie to nie ma czemu się dziwić, a w Ameryce był na wczasach
Odpowiedz cytując
snyrting
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7247
Stary 23.05.2012, 12:10
No i jest potwierdzenie. Maaskant objął FC Groningen, 13 drużynę Eredivisie.


http://www.fcgroningen.nl/
Odpowiedz cytując
Karlos
Senior Member
 
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7248
Stary 23.05.2012, 12:29
No i życze mu powodzenia, z 14 drużyną tak w gwoli ścisłości.
Odpowiedz cytując
przemek1902
Senior Member
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7249
Stary 23.05.2012, 13:31
http://www.transfery.info/52402,robe...m-fc-groningen

Na oficjalnej stronie Groningen napisali, ze w tym Dutch Lions miał umowę tak skonstruowaną, że w przypadku korzystnej oferty z Europy przestawała obowiązywać. Cwaniaczek z tego Złotoustego
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7250
Stary 23.05.2012, 13:35
Czyli pojechał sobie do kumpla na chwile do teksasu żeby zabić czas a tu szybko oferta wpadła
..
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7251
Stary 23.05.2012, 15:18
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Porównywanie do polskich trenerów na zasadzie "w polskiej lidze mniej osiągnął" jest idiotyczne, bo w ten sposób wyjdzie Ci, że Mourihnio jest gorszy niż Michniewicz. W polskiej lidze, rzecz jasna.
Naucz.
Się.
Czytać.
Porównywanie co trener X i trener Y osiągnęli w warunkach naszej ligi nie jest równoznaczne z uznaniem naszej ligi za jedyny wyznacznik jakości trenera.
To, że X jest lepszy od Y w kolarstwie górskim, nie znaczy, że to, jak ktoś radzi sobie w górach, jest ogólnym wyznacznikiem jakości dla dowolnego kolarza.
Ostatnio edytowane przez jova : 23.05.2012 o godz. 15:37.
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7252
Stary 23.05.2012, 17:35
A ja z innej beczki...
Wywiad z Zarzecznym na wislalive.pl i...

Chciałbym zapytać o książkę Andrzeja Iwana, która niedawno się ukazała. Z tego, co mi wiadomo, to Pan jako pierwszy zaproponował Iwanowi spisanie jego wspomnień.
PZ: Dla kibiców Wisły będzie to chyba najciekawszy wątek. Prywatnie poznałem Andrzeja, kiedy był już w Górniku. Zabrzanie mieli wtedy najlepszą drużynę w Polce i ja na Śląsk jeździłem przynajmniej raz w tygodniu. Andrzej nie był Hanysem i był w tym Górniku strasznie samotny, bo kumplował się tylko z Jankiem Urbanem. Kiedy ja przyjeżdżałem z Warszawy, to czułem się jak gwiazda na gościnnym występie. Andrzej wtedy łapał przy mnie powietrze. Przyjeżdżałem na stadion i Iwan zabierał mnie do szatni, gdzie po treningu chlaliśmy wódę – ja, Andrzej i Janek Urban. Z czasem poznałem jego żonę i małe dzieci. Byłem pod coraz większym wrażeniem, jakim on jest inteligentnym chłopakiem. Andrzej się przede mną otworzył i opowiadał mi o wszystkich meczach, które sprzedali i kupili. On w swojej książce mówi o jednym sprzedanym meczu. A tak naprawdę to nie był jeden mecz, ale sto jeden. No ale wymogi książki… ja to rozumiem…
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7253
Stary 23.05.2012, 21:06
jova napisał(a):Wyświetl post
Porównywanie co trener X i trener Y osiągnęli w warunkach naszej ligi nie jest równoznaczne z uznaniem naszej ligi za jedyny wyznacznik jakości trenera.
To nie jest problem ligi, tylko właściciela. Zaraz po przyjściu Dana zwolniono Mielcarskiego, zaraz potem zaczęto pod nim kopać dołki: za kulisami i medialnie. Kochane tutaj "Weszło" robiło z niego debila, podczas gdy idolem był Dariusz W. Wypisz, wymaluj: historia z Maaskantem.

Petrescu poradził sobie wszędzie tam, gdzie miał poparcie, gdzie stworzono mu warunki. Nie jest tak jak twierdzisz, że u nas się nie dało. Po prostu właścicielowi brakuje pomysłu na futbol i chęci oczyszczenia klubu z patologii.

Jesteś zabawny porównując szambonurków z pływakiem. Fakt, nasi trenerzy mają niesamowite doświadczenie w poruszaniu się w ekstraklasowym bagnie. Na tobie robi to wrażenie. U mnie budzi politowanie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.05.2012 o godz. 21:40.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7254
Stary 23.05.2012, 21:24
Chciałbym nawiązać do tego, co wolfy napisał. Przypomniała mi się wypowiedź Agnieszki Holland(sic!) o tym, czym się różnią polscy aktorzy od amerykańskich. Odpowiedziała - "niczym! tylko w USA jest więcej kasy na filmy". Myślę, że w piłce jest bardzo podobnie jeśli chodzi o trenerów. Wystarczy jakiś moment, chwila byś się wypromował i stał się sławny. Mourinho stał się popularny dzięki wygraniu z Porto Ligi Mistrzów. Wiadomo, że nie każdy polski trener jest super dobry, ale gdyby ten przyzwoity trener miał jakieś pieniądze na zrobienie drużyny, osiągnąłby jakiś sukces i zupełnie inaczej patrzonoby na niego w świecie piłkarskim.

Popatrzcie na trzech muszkieterów z Borussi - by zmieścić się w temacie, napomknę, że gra tam nasz Kuba Błaszczykowski - gdyby nie znaleźli się w tej Borussi, albo inaczej - nie osiągnęli takiego sukcesu w innym klubie, nikt by się nimi poważny nie zainteresował. Taki Piszczek - dopiero trzy - cztery lata temu zaczął grać jako prawy obrońca, chyba w Hercie go przemianowali - teraz interesuje się nim wielki Real, cena za niego to pewnie minimum 10 milionów euro! Czy ktoś dwa lata temu powiedziałby, że zawodnicy z Borussi staną się łakomym kąskiem dla najlepszych klubów świata? Chyba nikt rozsądnie myślący tak by się nie wypowiedział.

I teraz clue mojej wypowiedzi - nigdy nie dowiemy się, co osiągnąłby Mourinho z Wisłą, albo Probierz z Realem, bo nigdy Mourinho nie zgodzi się na pracę tutaj, a Real jakiegoś Probierza nigdy by nie zatrudnił.

Spójrzmy też jaki ten światek trenerski jest mały - teoretycznie Dan Petrescu - bardzo znany piłkarz, pracuje w lidze rosyjskiej jako trener. On sam też musi sobie wyrobić pozycję i prestiż, niewątpliwie jest mu trochę łatwiej(niż przeciętnemu polskiemu treneiro), bo grał w słynnej Chelsea, ale i tak jest mu trudno.

I jeszcze jedno - polskie kluby to patologia. Praktycznie każdy trener pracował już pewnie w co drugim klubie ekstraklasy. Oni się ze sobą wręcz wymieniają. Pytanie po co i po co tak często? Brak stabilizacji to główny problem wszystkich klubów naszej ligi.
Odpowiedz cytując
cfa
Senior Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7255
Stary 24.05.2012, 07:09
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Chciałbym nawiązać do tego, co wolfy napisał. Przypomniała mi się wypowiedź Agnieszki Holland(sic!) o tym, czym się różnią polscy aktorzy od amerykańskich. Odpowiedziała - "niczym! tylko w USA jest więcej kasy na filmy". Myślę, że w piłce jest bardzo podobnie jeśli chodzi o trenerów. Wystarczy jakiś moment, chwila byś się wypromował i stał się sławny. Mourinho stał się popularny dzięki wygraniu z Porto Ligi Mistrzów. Wiadomo, że nie każdy polski trener jest super dobry, ale gdyby ten przyzwoity trener miał jakieś pieniądze na zrobienie drużyny, osiągnąłby jakiś sukces i zupełnie inaczej patrzonoby na niego w świecie piłkarskim.

Popatrzcie na trzech muszkieterów z Borussi - by zmieścić się w temacie, napomknę, że gra tam nasz Kuba Błaszczykowski - gdyby nie znaleźli się w tej Borussi, albo inaczej - nie osiągnęli takiego sukcesu w innym klubie, nikt by się nimi poważny nie zainteresował. Taki Piszczek - dopiero trzy - cztery lata temu zaczął grać jako prawy obrońca, chyba w Hercie go przemianowali - teraz interesuje się nim wielki Real, cena za niego to pewnie minimum 10 milionów euro! Czy ktoś dwa lata temu powiedziałby, że zawodnicy z Borussi staną się łakomym kąskiem dla najlepszych klubów świata? Chyba nikt rozsądnie myślący tak by się nie wypowiedział.

I teraz clue mojej wypowiedzi - nigdy nie dowiemy się, co osiągnąłby Mourinho z Wisłą, albo Probierz z Realem, bo nigdy Mourinho nie zgodzi się na pracę tutaj, a Real jakiegoś Probierza nigdy by nie zatrudnił.

Spójrzmy też jaki ten światek trenerski jest mały - teoretycznie Dan Petrescu - bardzo znany piłkarz, pracuje w lidze rosyjskiej jako trener. On sam też musi sobie wyrobić pozycję i prestiż, niewątpliwie jest mu trochę łatwiej(niż przeciętnemu polskiemu treneiro), bo grał w słynnej Chelsea, ale i tak jest mu trudno.

I jeszcze jedno - polskie kluby to patologia. Praktycznie każdy trener pracował już pewnie w co drugim klubie ekstraklasy. Oni się ze sobą wręcz wymieniają. Pytanie po co i po co tak często? Brak stabilizacji to główny problem wszystkich klubów naszej ligi.
Tu winne są chyba struktury PZPNowskie, system przyznawania licencji trenerom i ogólnie atmosfera jaka towarzyszy naszej piłce. W wywiadzie z jakimś hiszpanem wyczytałem, że u nich rocznie kilkaset osób zdobywa licencje trenerskie.
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7256
Stary 24.05.2012, 09:01
wolfy napisał(a):Wyświetl post
To nie jest problem ligi, tylko właściciela. Zaraz po przyjściu Dana zwolniono Mielcarskiego, zaraz potem zaczęto pod nim kopać dołki: za kulisami i medialnie. Kochane tutaj "Weszło" robiło z niego debila, podczas gdy idolem był Dariusz W. Wypisz, wymaluj: historia z Maaskantem.

Petrescu poradził sobie wszędzie tam, gdzie miał poparcie, gdzie stworzono mu warunki. Nie jest tak jak twierdzisz, że u nas się nie dało. Po prostu właścicielowi brakuje pomysłu na futbol i chęci oczyszczenia klubu z patologii.

Jesteś zabawny porównując szambonurków z pływakiem. Fakt, nasi trenerzy mają niesamowite doświadczenie w poruszaniu się w ekstraklasowym bagnie. Na tobie robi to wrażenie. U mnie budzi politowanie.
Nie, to nie robi na mnie wrażenia. Po prostu wiem, że Wisła będzie grała w Ekstraklasie i potrzebujemy ludzi, którzy będą sobie radzili właśnie w tej lidze, a trenerzy, którzy nie będą potrafili odnieść sukcesu w Polsce, choćby ogólnie byli świetni, nie są nam potrzebni.
Jeśli chcesz się trzymać porównania z bagnem, to zauważ, że jesteśmy na nie skazani i potrzebujemy kogoś, kto w tym bagnie wygra zawody pływackie, a nie pięknie pójdzie na dno.

Petrescu dawał radę wszędzie tam gdzie stworzono mu odpowiednie warunki? Fajnie, tylko że jak wyżej opisywałem, to nie są warunki, które da się odtworzyć w Wiśle. U nas od wielu lat nikt takich nie miał i pewnie przez wiele lat nikt mieć nie będzie.

Pod Petrescu nikt nie kopał dołków. To co go pogrążało, nazywa się "wyniki". Weszło w 2006 robiło z niego debila? Tak, szczególnie, że powstało w maju 2008...
Dan sam dostarczał materiału prześmiewcom koncentrując swoje wypowiedzi na Legii, zamiast na swoim zespole. Nikt nie musiał robić z niego debila. Wystarczyło go cytować.
Ostatnio edytowane przez jova : 24.05.2012 o godz. 09:04.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7257
Stary 24.05.2012, 10:53
jova napisał(a):Wyświetl post
Petrescu dawał radę wszędzie tam gdzie stworzono mu odpowiednie warunki? Fajnie, tylko że jak wyżej opisywałem, to nie są warunki, które da się odtworzyć w Wiśle. U nas od wielu lat nikt takich nie miał i pewnie przez wiele lat nikt mieć nie będzie.
Tak... srały muszki będzie wiosna,
Przypomnę, ze Petrescu przed przyjściem do Wisły trenował mało znany klubik Sportul Bukareszt i wprowadził go do I igi, a Sportul do grudnia nastepnego roku (dopóki był tam Peterscu) robił za rewelację rozgrywek.
I z drugiej strony, wcześniej pracował w bogatym Rapidzie i... nie było sukcesu.
Po Sportulu przyszła Wisła, gdzie Petrescu szybko został osamotniony.
Potem Unirea, gdzie właściciel bezgranicznie mu zaufał, ba w pierwszym okresie, to właściciel spełniał wszystkie wymagania trenera zwalniając zbyt drogich piłkarzy i zatrudniajac w ich miejsce ambitnych graczy z umiejętnościami, oraz dokładając pieniądze, by osiągnąc sukces.

O co chodzi? Ano o to, ze w Sportulu czy w Unirei Dan mógł pracować i wszyscy go popierali, a w Rapidzie, gwiazdkom nie podobał sie jego styl prowadzenia treningów i wymagania. Co ci to przypomina?

Rozumiem, że głosisz tezę, iż w Wiśle nie da sie odtworzyć warunków pracy polegających na tym, że ufa się trenerowi i się go popiera? Bo właściciel będzie zawsze sluchał funkcyjnych, Rogalów i Piechniczków zamiast trenera, ktorego zatrudnił?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7258
Stary 24.05.2012, 12:10
FraMat napisał(a):Wyświetl post
O co chodzi? Ano o to, ze w Sportulu czy w Unirei Dan mógł pracować i wszyscy go popierali, a w Rapidzie, gwiazdkom nie podobał sie jego styl prowadzenia treningów i wymagania. Co ci to przypomina?

Rozumiem, że głosisz tezę, iż w Wiśle nie da sie odtworzyć warunków pracy polegających na tym, że ufa się trenerowi i się go popiera? Bo właściciel będzie zawsze sluchał funkcyjnych, Rogalów i Piechniczków zamiast trenera, ktorego zatrudnił?
Gadanie o gwiazdkach to pusty slogan. Jakimś cudem "gwiazdorzenie" nikomu nie przeszkadza, gdy dany piłkarz jest w gazie, za to staje się dyskwalifikującą wadą gdy tylko złapie gorszą formę. Do tego ocena, kto "gwiazdorzy", a kto nie, jest bardzo subiektywna. Do tego stopnia, że chyba nawet z Wolfym byś się nie dogadał, kto w tamtym zespole był gwiazdką do odstrzelenia. Chodzi mi choćby o Brożków. Powiedzieć, "że gwiazdkom nie chciało się pracować", to uniwersalna wymówka tłumacząca brak wyników u dowolnego trenera. Wymówka, o której się zapomina gdy u kolejnego trenera zawodnicy grają dobrze. Wtedy już nie są leniami. Podobnie jest z treningami. Nikt nigdy nie domaga się zwiększenia obciążeń treningowych, gdy zespołowi idzie. Za to głosy, że zawodnicy powinni spędzać więcej czasu w klubie i trenować ciężej pojawiają praktycznie podczas każdego kryzysu formy drużyny.
To zwykły populizm.

Jeśli chcesz użyć argumentu, że piłkarze byli leniwi, bo narzekali na treningi, to ja z miłą chęcią odkopię cytaty np. Błaszczykowskiego i Kłosa, że ani w Niemczech ani we Francji nie trenuje się w ten sposób.
Do tego mogę dorzucić wypowiedz Małeckiego, że za Petrescu zawodników wrzucano do jednego wora, a jemu rozwinąć się pomogły zindywidualizowane treningi. Szczerze mówiąc nie widzę w tym większego sensu, bo te wszystkie materiały już Ci kiedyś linkowałem.

Moim zdaniem dobre treningi to takie, które dostosowane są do maksymalnych możliwości danego zawodnika i pomagają mu dojść i długo utrzymać szczyt formy. Dokładanie zawodnikom obciążeń ponad ich możliwości, dla zasady, bo tak jest "profesjonalnie", jest bezsensowne.

Jeśli idzie o warunki pracy, to popieranie i obdarzenie danego trenera zaufaniem, nie jest tu głównym czynnikiem. Najważniejsze są pieniądze. Napisałem to już chyba z 10 razy i ani Ty ani Wolfy nie potraficie się do tego odnieść i wykazać, że nie musielibyśmy rozsprzedać całego zespołu, by mieć choćby te 4 mln na transfery i że nie musielibyśmy w kolejnych 3-4 latach sprzedawać niedawno sprowadzonych piłkarzy, by bilansować budżet.
Takich warunków pracy nie dostał nawet Kasperczak po mistrzostwie i 1/8 PU. No to o czym my tu piszemy? Budowa klubu w stylu Unirei to dla nas czysta fantastyka.
Odpowiedz cytując
Kluvi
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Olkusz / Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7259
Stary 24.05.2012, 12:50
jova mylisz się bo największy błąd został popełniony po sezonie 02/03. Cupiał zamiast iść za ciosem i dołożyć do zespołu, zaczął rozsprzedawanie go... a wtedy były jak dla mnie najlepsze czasy na kontraktowanie zawodników z Europy, bo Euro tak nisko stało jak nigdy, a wiadomo że dla piłkarzy zza granicy przemawia głównie ta waluta..
Co się potem stało to czujemy do dziś...

A co do Petrescu jeśli jego treningi takie złe były to jakim cudem jego następne drużyny osiągały i osiągają takie wyniki?
Co do Niemiec to zawsze się każdy zawodnik z Ekstraklasy wypowiadał że znacznie ciężej się trenuje niż u nas.


Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7260
Stary 24.05.2012, 13:07
Kluvi napisał(a):Wyświetl post
jova mylisz się bo największy błąd został popełniony po sezonie 02/03. Cupiał zamiast iść za ciosem i dołożyć do zespołu, zaczął rozsprzedawanie go... a wtedy były jak dla mnie najlepsze czasy na kontraktowanie zawodników z Europy, bo Euro tak nisko stało jak nigdy, a wiadomo że dla piłkarzy zza granicy przemawia głównie ta waluta..
Co się potem stało to czujemy do dziś...

A co do Petrescu jeśli jego treningi takie złe były to jakim cudem jego następne drużyny osiągały i osiągają takie wyniki?
Co do Niemiec to zawsze się każdy zawodnik z Ekstraklasy wypowiadał że znacznie ciężej się trenuje niż u nas.
Jeśli kiedykolwiek istniała możliwość długofalowego budowania zespołu, to sezon 02/03 był najlepszym momentem by to zrobić. Też tak sądzę. To, że nawet wtedy się na to nie zdecydowano, pokazuje, że w naszych warunkach zastosowanie takiego modelu działania jest bardzo mało prawdopodobne. Moim zdaniem problemem są głównie pieniądze.

Czemu kolejne drużyny Petrescu osiągały lepsze wyniki? Nie wiem. Bo zawodnicy mieli lepszą wydolność i tak ciężkie treningi nie odbijały się negatywnie na ich formie? Bo treningi były inne? Ktoś zna odpowiedz na te pytania?
Jeśli idzie o Niemcy, to właśnie nie wszyscy twierdzą, że tam trenowali ciężej. I Błaszczykowski i Kłos mówili, że u Petrescu było trudniej.
o np. tu:
Cytat:
Byłem w różnych klubach, miałem różnych trenerów - Andreas Brehme, Otto Rehhagel czy Guy Roux - ale tak ciężko nigdy nie trenowałem
http://www.weszlo.com/news/7105
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:08.