Wyświetl pojedynczy post
Po prostu Wiślak
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#55794
Stary 21.05.2012, 13:46
For_FuN_ napisał(a):Wyświetl post
I to jest argument? Ze kiedys Iliev cos tam pogral? Ja wole opierac sie na faktach i tym co prezentuje teraz, a na dzisiaj to absolutnie trzeba sie go pozbyc. Nie wyobrazam sobie, zeby gral u nas taki emeryt kasujacy po 300-400 tys. euro/sezon i nic nie dajacy druzynie(patrzac na statystyki, a takze sama gre, to jest tragedia...gosc, ktory debiutuje w ekstraklasie - Patejuk, zjada go na sniadanie). Dlatego wyraznie zaznaczylem NIE dla obu panow.
Chcesz pisać "na dzisiaj"? A wiec nawet na dzisiaj Iliev jest zdecydowanie najlepiej wyszkolonym technicznie ofensywnym piłkarzem całej T-Mobile ekstraklasy, najlepszym w grze 1 na 1 z całej ligi nie licząc Meliksona i ewentualnie Wolskiego, zawodnikiem "robiącym różnicę" podczas przebywania na boisku. Dużo daje zespołowi, więcej niż kiedykolwiek dawał Zieńczuk poza jednym jedynym sezonem. Statystyki nie mogą zacierać tego obrazu, bo w statystykach nawet Kirm wypada czasem lepiej od Meliksona lub Wolskiego, a jest między nimi przepaść.

Dużo lepszy jest zawodnik, który przez 50-60 minut "robi różnicę" niż ten, który przez 90 minut biega i "kopie się po czole".

Iliev jest jedyną sensowną nadzieją Wisły na przyszły sezon, szczególnie jeśli nie daj Boże odejdzie Melikson.

Teraz kwestia powrotów: Paweł Brożek i Głowacki mogą nadal wnosić coś pozytywnego do postawy Wisły, wiec jestem za. Choć od Brożka to nawet Jaliens mógłby się uczyć pozorowania zaangażowania i gry.

Zieńczuk absolutnie nie, to nigdy nie był odpowiedni dla Wisły poziom, w naszych barwach zwykle zawodził w ważnych meczach.

Nie sądziłem, że Bednarz może się jeszcze bardziej skompromitować niektórymi swoimi pomysłami. Ale okazuje się, że "Łysy" ma tu naprawdę niezły potencjał. Jak taki beznadziejny fachowiec, który nic dobrego Wiśle nie dał poza Marcelo za poprzedniej kadencji, mógł zostać zatrudniony w miejsce Valckxa? Coś niesamowitego...

lorddavy napisał(a):Wyświetl post
Z nieudacznictwem to się kojarzy Lamey, Jaliens, Paljic czy Basałaj.
Jeśli nieudacznikami mają być ludzie, którzy zdobyli mistrzostwo Polski i/lub osiągnęli wielki sukces w postaci awansu z fazy grupowej LE, to bez złośliwości proponuję: idź się leczyć lub odstaw towar, który bierzesz.

Nieudacznikami można najwyżej nazwać ludzi, którzy regularnie kompromitowali Wisłę w Europie. Nie piszę tego w kontekście Brożka.

thechris napisał(a):Wyświetl post
Partaczami i nieudacznikami są ci, którzy się skompromitowali na Kałuży: Pareiko -Jaliens, Chavez (Jirsak 60'), Diaz, Jovanović, Nunez (Jirsak 77'), Wilk, Kirm, Garguła (Genkow 37'), Iliew, Biton, - To są partacze i nieudacznicy. Pareikę jako jedynego można wykluczyć z tej listy hańby.
Ci sami zawodnicy (w większości), wygrali również z Cracovią. W ogóle Wisła w ostatnich 2 latach regularnie wygrywała z Pasami, poza tym jednym jedynym feralnym meczem. Za to też umieścisz ich na liście hańby?

W takim razie ja umieszczam ich na swojej liście triumfu - bo za 3-krotne pognębienie Pasów tam się trafia.
Ostatnio edytowane przez Po prostu Wiślak : 21.05.2012 o godz. 14:08.
Odpowiedz cytując