jova napisał(a):

Jeśli idzie o testowanie, to ono jest problemem, gdy jest podstawą polityki transferowej klubu, a nie kiedy w ten sposób szuka się uzupełnień składu. Niech sprawdzą tego chłopaka. Dużo nie ryzykują, bo w grę przecież wchodzi tylko wypożyczenie z pierwokupem. Co możemy na tym stracić?
I niech nikt nie pieprzy, że poważne kluby nie testują. Poważne kluby mają poważne pieniądze na poważne transfery. My kombinujemy.
PS
Znaleźć na tubie filmik zawodnika X - 3 minuty.
Ocenić podczas oglądania filmiku umiejętności zawodnika - 5 minut.
Napisać post krytykujący dyrektorów sportowych oceniających graczy na podstawie filmików z tuby - 1 minuta
Hipokryzja i głupota - BEZCENNE!
|
A co my jesteśmy tak biedni, że nie stać nas na pensję grajka z powiedzmy drugiej ligi polskiej? Nie możemy takich piłkarzy przetestować? Co - nadzieja Honduraskiej piłki nożnej będzie tu grała za kilogram ziemniaków co miesiąc? Nie wierzę. Po prostu to są działania, układy, układziki między menedżerami, których wcale nie trzeba, wręcz nie można tolerować.