paszczak napisał(a):

Ten pomysł na reformę ligi fatalny. Obniży poziom i atrakcyjność ligi w każdym wymiarze
1. Zupełnie obedrze z prestiżu ligowe hity. Komu będzie się chciało oglądać Wisłe z Lechem czy Legią na 0:0 6-7 razy w sezonie? na taki 3-4 mecz przyjdzie z 14 tys. ludzi jak na Bełchatów jakiś
2.Ten system rozleniwia piłkarzy? To ta reforma dopiero rozleniwi. Aktualnie każdy mecz praktycznie jest o stawkę i decyduje o mistrzostwie/spadku. W nowym taki Kirm będzie sobie truchtał przez 30 spotkań, żeby na 5-6 miejscu dojechać do finału, bo i tak wszystko zdecyduje się wtedy. Nie wygra najlepsza drużyna w całym sezonie - tylko ta ktora z forma wystrzeli na te ostatnie 2 miesiące, czyli np taki Kuchenkorz w tym sezonie byłby mistrzem mimo fatalnej 2/3 sezonu. Albo nie...Zagłębie Lubin.fajny mistrz? Śląsk z Legią utrzymaliby się w lidze tylko dlatego,że znaleźli sie w grupie mistrzowskiej, żadnych pucharow we Wroclawiu czy Warszawie by nie było
3. Mi się żygać chce jak sobie pomyśle o czymś takim
|
1.Osobiście wolę oglądać 4 mecze z Legią czy Lechem (nie wiem skąd ci się 6-7 wzięło) niz jeden z Bełchatowem czy innym Lubinem. Frekwencja ogólnie jest słaba, a jestem przekonany, że na takie mecze i tak będzie wyższa niż średnia choćby takich spotkań było i 10.
2.Przecież tabela nie będzie 'zerowana', punkty z grupy mistrzowskiej/spadkowej będą dodawne do tych już zdobytych, wiec raczej nikt nie będzie odpuszczał sobie 30 pierwszych spotkań i liczył na to, że odrobi strate w ostanich 14. A jak ktoś jest 'rozleniwiony' to wyj3bać do klubu kokosa i po sprawie.