thechris napisał(a):

|
Owszem... wyobrażam sobie. Myślę, że właśnie tak było. Tylko, że wcale nie strzelił sobie samobója. Strzelił tych goli wystarczająco dużo, żeby być spokojnym o dobry kontrakt w jakimś klubie. Wisła go zlała więc potem on już grał na pół gwizdka jak większość drużyny. Zobaczył, że większości też zwisa więc co ona będzie sam szarpał? Miał to gdzieś i ja go rozumiem. A skutecznych napadziorów jest mało w ogóle. Taki Lewandowski jest jednym z lepszych w Europie. W Polskiej lidze to był Rudniew i Franek... Następni to Piech, Ljuboja i Biton. Więc jest w pierwszej piątce ligi... o jego kontrakt się nie martw.
|
tetris wake up! Biton do samego końca twierdził że chce tu zostać tylko tych pytań było proporcjonalnie mniej wraz z jego słabszą grą i marnowaniem setek. Zlewania sprawy nie było na początku tylko brak umiejętności bo przegrywał rywalizacje z Genkovem nie u jednego trenera. Zapewniam Cie że jeśli ktoś go obserwował wiosną i zobaczył jesienią ta na pewno nie wyłoży za niego dobrych pieniędzy. W przeciwieństwie do zawodników którzy poszli do Niemiec czy to Rudniev oraz Lewandowski Biton nie ma potencjału motorycznego oraz fizycznego. Nie mówiąc o kwestii wolicjonalnej, u tych zawodników podstawą jest walka.