Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1482
Stary 05.05.2012, 16:00
kot napisał(a):Wyświetl post
Nikt tego nie mówi wprost, ale chyba Janusz Basałaj zasugerował wyjaśnienie tej żenującej sytuacji w Wiśle, mówiąc o koteriach u boku Cupiała i o Rogali, czyli o tym członku RN Wisły, w imieniu którego Cupiał zmusił Basałaja do słynnych słów "Ja Zarząd Wisły" zdecydowaliśmy o usunięciu trenera Maaskanta. Probierz w tym tyglu zmian, to wyłącznie konsekwencja usunięcia Basałaja i zastąpienia go Bednarzem na wniosek Rogali.(...)
Kocie, problem jest jeszcze głębszy, bo dotyka też – co było już nie raz na forum pisane – środowiska menadżerskiego. Nie jest w interesie polskich managerów piłkarskich powstanie i sukces jakiegokolwiek projektu realizowanego przez obcokrajowców i z nimi jako fundamentem drużyny. Valckx, albo raczej wizja funkcjonowania i strategii klubu, którą przyniósł , ze swoimi kontaktami i ściąganiem zawodników spoza polskiego chorego rynku - pełnego kombinacji, układów, zarabiania „na boku” - godzi bezpośrednio w ich interesy, dochody, zyski. W całą działalność. Gdyby jeszcze inne kluby poszły tą drogą, nasz krajowy układ i osoby, których dochodów pilnuje PZPN, Kapka i reszta towarzystwa, ponieśliby ciężkie straty.

Wisła „stawiająca na Polaków” to marzenie całego „krajowego establishmentu polskich działaczy i menadżerów” mogących funkcjonować i zarabiać tylko tutaj, w oparciu o krajowe produkty (bo zwykle tylko takie mają w swoich stajniach). Bednarz będzie realizował teraz ich interesy. Valckx od początku miał przeciwko sobie naprawdę mocnych przeciwników, czekających tylko na najdrobniejsze potknięcia. W sporcie każdy musi kiedyś w końcu przegrać, mieć kryzys, więc przyszedł moment, że się doczekali i bezwzględnie wykorzystali swoją okazję.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując