Probierz napisał(a):
|
Przed meczem z ŁKS-em trener Michał Probierz ma nadzieję na większą frekwencję na stadionie niż w ostatnim meczu z Ruchem. - Może gdyby kibiców było więcej, to pociągnęli by nas do zwycięstwa. Chcemy wygrać wszystko do końca. Z Wisłą się jest na dobre i na złe. Zdaję sobie sprawę, że kibic chce wygrywania i mam nadzieję, że zobaczy zwycięską Wisłę - zapewnia szkoleniowiec.
|
Mam tylko jedno pytanie: co daje Probierzowi prawo do takich wypowiedzi? Rozumiem gdyby coś takiego powiedział Kulawik albo Moskal (którego potraktowano jak śmiecia żeby móc zatrudnić naszego obecnego krasomówce), ale on?
Oficjalnie od teraz Probierz jest dla mnie żałosną szmatą. Do tej chwili nic do niego nie miałem - ot, marny ligowy trenerzyna zatrudniony żeby "czynić cuda". Pamiętam masę jemu podobnych którzy przewinęli się przez Wisłę. W tym momencie jednak przegiął.
Koleś który w swojej krótkiej karierze trenerskiej zdążył obskoczyć oba Łódzkie kluby (choć podobnież związany był tylko z jednym) daje wykład o wierności.
Brak słów.
Żeby była jasność: nie chodzi o to że nie ma racji. Ale słysząc takie słowa padające z ust akurat jego aż ciśnie się na ust cytat z Patryka Małeckiego...